KONTO: Konta dla młodzieży
Wojciech Majerkiewicz | NBPortal | sekcja: Oszczędności
Dodano: 2007-08-10 15:10:09
Trudno dziś znaleźć bank, który nie ma w swojej ofercie usług przeznaczonych specjalnie dla najmłodszych klientów. Rachunki osobiste, pełnomocnictwa do kont osób dorosłych, depozyty terminowe, karty płatnicze, a nawet ubezpieczenia. A wszystko to zazwyczaj za symboliczne opłaty, jeśli nie za darmo. Z pewnością zatem nie chodzi im o pieniądze. Trudno bowiem liczyć na zyski z operacji dokonywanych przez młodzież, która zwykle nie dysponuje większymi środkami finansowymi. Według szacunków przedstawicieli branży wpływy z usług dla młodych ludzi stanowią nieznaczny ułamek, co najwyżej 1 procent dochodów banków. Dlaczego więc tak energicznie zabiegają o tę grupę klientów?
Odpowiedź jest prosta. To także inwestycja, tyle, że w przyszłość, gdy zwróci się z naddatkiem. Banki zdają sobie sprawę, co to znaczy siła przyzwyczajenia. Kuszą zatem nastoletnich klientów swoją ofertą, przykrojoną pod względem opłat i prowizji, do niezbyt zasobnej kieszeni ucznia bądź studenta, licząc, że w przyszłości, gdy zaczną otrzymywać wynagrodzenie za pracę, bądź osiągać zyski z działalności gospodarczej, pozostaną im wierni. Ich nadzieje nie są bezpodstawne. Z przeprowadzanych na świecie badań wynika, że klienci bardzo niechętnie przenoszą rachunki do innych banków, nawet jeśli ich oferta jest bardziej atrakcyjna. Górę bierze przywiązanie do marki, a jeszcze częściej zwykła wygoda.
Ale to nie wszystko. Banki świetnie zdają sobie sprawę, że młodzi ludzie są bardzo ciekawi życia, spragnieni nowości. Nie mają więc większych oporów przed korzystaniem z nowinek, zarówno finansowych, jak i technicznych. A przy tym często bywają w tej sferze nauczycielami dorosłych, zachowujących zwykle większy dystans wobec innowacji. A to oni przecież stanowią główną grupę klientów banków. Nic dziwnego, że te ostatnie oczekują, iż działać będą efekty naśladownictwa i demonstracji.
Starsi, wzorując się na młodych, zaczynają częściej korzystać z nowych produktów i rozwiązań technicznych, na przykład kart płatniczych, czy też usług bankowości elektronicznej. Motywy mogą być różne. Dla jednych będzie to chęć poczucia się "młodych duchem", dla innych obawa przed zyskaniem łatki "zapóźnionych". W każdym przypadku prowadzi to do zwiększenia dochodów banków, bądź zmniejszenia ich kosztów działania.

Inwestowanie
Oszczędności
E-finanse
Emerytura
Kredyty i pożyczki



