Krótki kurs początkującego kredytobiorcy
NBPortal.pl | NBPortal.pl | sekcja: Kredyty i pożyczki
Dodano: 2006-01-04 00:00:00
Zadłużenie często jest traktowane przez otoczenie jako wyraz naszych kłopotów finansowych. Czy jest tak w istocie? Czy kredyt bierzemy tylko dlatego, że nie jesteśmy oszczędni lub nie potrafimy zarobić potrzebnych nam pieniędzy?
Przeanalizujmy prosty przykład. Pan Felicjan Kowalski, ojciec rodziny złożonej z oszczędnej żony i dwójki nastoletnich, miłych dzieci, postanowił podnieść standard życia rodziny. Zamiast dwupokojowego mieszkanka w centrum miasta postanowił zbudować skromny, czteropokojowy domek. Koszt inwestycji, po odliczeniu wartości obecnego mieszkania, znacznie jednak przekroczył zgromadzone oszczędności. Nawet po cięciach w domowym budżecie, dokonanych przez panią domu, i rezygnacji ze wspólnych wakacji w Juracie przez kolejne pięć lat, wygospodarowane oszczędności pozwalały na całkowite sfinansowanie domku po siedmiu latach. Dzielny pan Felicjan postanowił jednak zrealizować swoje marzenie. W pierwszym roku zapału i pieniędzy wystarczyło na zakup działki, uzyskanie wszystkich zezwoleń i architektoniczny plan domku. Rok drugi upłynął na wylaniu fundamentów, trzeci budowie murów i wzniesieniu dachu, czwarty na wykonaniu stolarki okiennej, piąty na postawieniu wewnętrznych ścianek działowych i zrobieniu instalacji, szósty i siódmy poświęcono na wykończenie wnętrza. Rok ósmy, w którym rodzina miała się wprowadzić do domku, okazał się rokiem katastrofy. Córka poinformowała rodzinę o swoim zamążpójściu. Syn zdecydował się kontynuować studia za granicą. Państwo Kowalscy zostali w swoim domku sami. Dla nich dwojga okazał się on za duży.
Stopy procentowe rynków finansowych związane są ze stopami procentowymi ustalanymi przez bank banków z wielką uwagą śledzą decyzje Rady Polityki Pieniężnej. Prognozowanie zmian stóp procentowych wymaga więc fachowej wiedzy ekonomicznej. Czy można jednak w prosty sposób zorientować się, jakie będą kierunki zmian stóp procentowych? Otóż wiążą się one ściśle z przewidywaniami odnośnie do inflacji. Jeśli inflacja będzie spadać, to również zmniejszane będą stopy procentowe. Ważny jest jednak nie tylko kierunek, ale również prognozowana wielkość spadku stóp procentowych. O przewidywanych zmianach możemy wiele dowiedzieć się, analizując stałe stopy procentowe lokat. Wcześniej dowodziliśmy, że stopy procentowe lokat składanych na dłuższy okres powinny być wyższe niż stopy lokat krótkoterminowych; reguła ta nie zawsze odnosi się do stałych stóp procentowych. Lokata roczna może być niżej oprocentowana niż 6-miesięczna. Załóżmy, że roczna lokata oprocentowana jest w wysokości 5%, a lokata półroczna - 6% w stosunku rocznym. Oznacza to, że bank prognozuje obniżkę stóp procentowych w drugim półroczu. Czy możliwe jest, że bank przewiduje obniżkę lokaty półrocznej do 3% w drugim półroczu? Dokonajmy prostego wyliczenia łącznej stopy procentowej dwóch kolejnych lokat półrocznych, oprocentowanych na 6% i 3%. Obliczamy iloczyn (1+6%/2)×(1+3%/2), a uzyskaną wartość pomniejszamy o jeden. Łączna stopa procentowa wynosi w zaokrągleniu 4,5%. Widać zatem, że bank taki scenariusz może zakładać. centralny. Z tego względu analitycy finansowi.
Możliwy jest też inny scenariusz. Pana Kowalskiego odwiedził znajomy pracownik banku. Za jego radą pan Kowalski wziął dwudziestoletni kredyt hipoteczny, wynajął firmę "Piękny Dom" i po roku przeprowadził całą rodzinę do nowej siedziby. Okazało się, że roczna spłata kredytu, nawet po uwzględnieniu odsetek, była niższa niż kwota pieniędzy wydatkowana w pierwszym roku budowy w opisanym poprzednio scenariuszu, efekt ten wiąże się z rozłożeniem finansowania budowy domu nie na siedem, ale na dwadzieścia lat.
Ten prosty przykład pokazuje, że kredyt może być dobrym instrumentem finansowym, pozwalającym na zrealizowanie marzeń. Konieczne jest jednak spełnienie dwóch warunków:
- potencjalny kredytobiorca uznaje, że koszt płaconych odsetek całkowicie rekompensuje wcześniejsze korzystanie z dobra, które kupuje dzięki wzięciu kredytu (w naszym przykładzie pan Kowalski po roku cieszył się nowym domem, a nie po siedmiu latach),
- bank uznaje, że kredytobiorca zarówno dziś, jak i w przyszłości będzie w stanie spłacać kredyt.
Kluczowy z warunków jest ten drugi. Potencjalny kredytobiorca musi udowodnić bankowi, że jego sytuacja finansowa będzie pozwalała na - jak to mówią bankowcy - obsługę kredytu. Bank, według ściśle określonych zasad, bada tak zwaną zdolność kredytową klienta. Pierwszym krokiem w analizie zdolności kredytowej jest oszacowanie jego dochodów na podstawie informacji dotyczących zarobków. Bank nie tylko oblicza bieżące dochody klienta, ale również ocenia, w jakim stopniu mają one trwały charakter, to znaczy, czy będą osiągane w całym okresie kredytowania. Następnie szacuje się wydatki klienta w dwóch etapach: na podstawie wyliczenia ich stałych pozycji (czynsz, opłata za ogrzewanie, energię elektryczną itd.) i następnie konfrontuje się te informacje z danymi dotyczącymi średnich wydatków klientów o zbliżonym poziomie dochodów.
Wiarygodność informacji dostarczonych przez kredytobiorcę znacznie rośnie, jeśli był on już poprzednio klientem banku. W szczególności bardzo ważne jest, czy posiadał on wcześniej rachunek bieżący. Analiza jego sald jest w stanie pokazać, czy klient może uzyskiwać nadwyżki na koncie, pozwalające na obsługę kredytu. Na podstawie zebranych informacji oraz analiz bank oblicza, ile pieniędzy będzie on mógł przeznaczyć miesięcznie na obsługę kredytu. Na tej podstawie określana jest wysokość kredytu, jaki można klientowi zaproponować. Zdolność kredytowa określa pozycję klienta w sektorze bankowym. Bank będzie różnicował oferowane usługi w zależności od naszej zdolności kredytowej i tym bardziej o nas zabiegał, im wyższy będzie jej poziom. Udzielony, a następnie rzetelnie obsługiwany, kredyt jest w bankach naszą wizytówką. Ponowne ubieganie się o niego powinno być już łatwiejsze. Moryc Welt, jeden z bohaterów Ziemi obiecanej, zapytany, czy ma pieniądze, odpowiedział, że ma coś lepszego - kredyt.
Korzystając z kredytu, jak również zakładając lokatę, możemy liczyć, że bank zaoferuje nam swoje produkty w dwóch wariantach, proponując stałą lub zmienną stopę procentową. Wybierając tę pierwszą, decydujemy się na stały, w ujęciu nominalnym, dochód z lokaty, a w przypadku kredytu - na stały koszt związany z jego obsługą. Natomiast zmienne stopy procentowe nie gwarantują nam stałych dochodów i kosztów, ale zapewniają, że płacone oprocentowanie będzie odpowiadać bieżącym warunkom panującym na rynkach finansowych. Wybór typu oprocentowania zależy więc od tego, czy przewidujemy, że w przyszłości stopy procentowe spadną, czy też wzrosną. Ryzyko, związane z tym, czy jesteśmy w stanie trafnie przewidzieć przyszłe zmiany stóp procentowych, zwane jest ryzykiem stopy procentowej. Przewidywaniem przyszłych stóp procentowych zajmują się wyspecjalizowane departamenty we wszystkich instytucjach finansowych. Departamenty te zbierają niezbędne informacje statystyczne, konieczne do oceny kluczowych zmian w gospodarce. Na podstawie analizy tych informacji powstaje prognoza kształtowania się stóp procentowych.
Stopy procentowe rynków finansowych związane są ze stopami procentowymi ustalanymi przez bank centralny. Z tego względu analitycy finansowi z wielką uwagą śledzą decyzje Rady Polityki Pieniężnej. Prognozowanie zmian stóp procentowych wymaga więc fachowej wiedzy ekonomicznej. Czy można jednak w prosty sposób zorientować się, jakie będą kierunki zmian stóp procentowych? Otóż wiążą się one ściśle z przewidywaniami odnośnie do inflacji. Jeśli inflacja będzie spadać, to również zmniejszane będą stopy procentowe. Ważny jest jednak nie tylko kierunek, ale również prognozowana wielkość spadku stóp procentowych. O przewidywanych zmianach możemy wiele dowiedzieć się, analizując stałe stopy procentowe lokat. Stopy procentowe lokat składanych na dłuższy okres powinny być wyższe niż stopy lokat krótkoterminowych; reguła ta nie zawsze odnosi się do stałych stóp procentowych. Lokata roczna może być niżej oprocentowana niż 6-miesięczna. Załóżmy, że roczna lokata oprocentowana jest w wysokości 5%, a lokata półroczna - 6% w stosunku rocznym. Oznacza to, że bank prognozuje obniżkę stóp procentowych w drugim półroczu. Czy możliwe jest, że bank przewiduje obniżkę lokaty półrocznej do 3% w drugim półroczu? Dokonajmy prostego wyliczenia łącznej stopy procentowej dwóch kolejnych lokat półrocznych, oprocentowanych na 6% i 3%. Obliczamy iloczyn (1+6%/2)×(1+3%/2), a uzyskaną wartość pomniejszamy o jeden. Łączna stopa procentowa wynosi w zaokrągleniu 4,5%. Widać zatem, że bank taki scenariusz może zakładać.

Inwestowanie
Oszczędności
E-finanse
Emerytura
Kredyty i pożyczki



