Link techniczny

KURSY E-LEARNING

Ekonomia wokół nas
Zobacz wszystkie kursy

PREZENTACJE

Problem z pieniądzem kruszcowym
Zobacz wszystkie prezentacje

GRY

Od bułki do spółki
Zobacz wszystkie gry

WYSZUKIWARKA

w całym serwisie
Szukaj

Emerytura duchownych

Wojciech Matuszny | Wojciech Matuszny | sekcja: Twoja parafia

Dodano: 2009-05-12 14:08:16

Duchowny, aby przejść na emeryturę powinien złożyć odpowiedni wniosek, a także dołączyć stosowne dokumenty, które potwierdzają okresy podlegania ubezpieczeniu emerytalnemu, oraz okresy nie podlegania temu ubezpieczeniu, które są wliczane do stażu emerytalnego.


Warunki ogólne

Duchowny, aby przejść na emeryturę powinien złożyć odpowiedni wniosek, a także dołączyć stosowne dokumenty, które potwierdzają okresy podlegania ubezpieczeniu emerytalnemu, oraz okresy nie podlegania temu ubezpieczeniu, które są wliczane do stażu emerytalnego. Okresami składkowymi w naszym przypadku będą okresy (bycia duchownymi) przed 1 lipca 1989 r., pod warunkiem opłacania składek na ubezpieczenie społeczne za cały okres podlegania temu ubezpieczeniu oraz czas przebywania na misjach i czas prowadzenia działalności duszpasterskiej wśród Polonii, które przypadają po 14 listopada 1991 r. do 31 grudnia 1998 r., oraz okresy opłacania składek na ubezpieczenie duchownych od 1 lipca 1989 r. do 31 grudnia 1998 r.,

Składki na ubezpieczenia społeczne za misjonarzy od 1 stycznia 1999 r. opłacane są przez Fundusz Kościelny.

Wiek emerytalny

W myśl KPK z osiągnięciem 75 roku życia duchowny oddaje się do dyspozycji swojego biskupa, co w większości przypadków jest równoznaczne z przejściem na emeryturę. Tutaj w zasadzie temat się wyczerpuje, choć jest wiele diecezji, mających swoje ustalenia, zakładające np. jak w diecezji Katowickiej wiek 65 lat, jako czas, w którym duchowny jest uprawniony do emerytury, lub diecezja warszawska, w której duchowny po osiągnięciu 70 roku życia składa rezygnację na ręce swojego metropolity, natomiast po przekroczeniu przez proboszcza wieku 65 lat arcybiskup „może mu zaproponować" wcześniejsze zrzeczenie się urzędu. Sprawa wygląda nieco inaczej, kiedy oprócz zadań proboszcza, bo zakładamy, że w wieku 65 lat doskonała część duchownych pełni właśnie tę funkcję, ksiądz jest także katechetą czy kapelanem np. szpitala. Jeżeli chodzi o katechetę, to obowiązuje go identyczne prawo jak w przypadku każdego nauczyciela, czyli osiągnięcie wieku emerytalnego lub odpowiedni staż pracy uprawniają go do przejścia na zasłużony wypoczynek (w szkole- nie w Kościele). Sytuacja nieco się jednak komplikuje, kiedy ksiądz miał przerwę w płaceniu składek do ZUS-u. Przypomnijmy, że przed 1 lipca 1989 r. nie było obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia za osoby duchowne, pod warunkiem uzyskania takiego statusu przed datą pierwszego lipca 1989r. Okres ten zostanie wliczony do stażu emerytalnego jako okres składkowy pod warunkiem, że od 1 lipca 1989 r. do dnia złożenia wniosku o emeryturę była ciągłość ubezpieczenia. Nie może być ani jednego dnia przerwy w ubezpieczeniu. W tym miejscu gwoli dokładnej analizy, aby nie powielać bez potrzebnie tematu odsyłam do artykułu Pani Grażyny Falkowskiej w naszym serwisie, ale także do komentarzy pod artykułem Proboszcz na emeryturze na stronie ekai. Artykułów na ten temat jest wiele, skrajnie różnych podobnie jak komentarzy dotyczących tego aspektu na forach internetowych.

Zmiana systemu emerytalnego

Dla Polski jest to sytuacja o tyle nowa, że dotychczas nie mieliśmy problemu z patriarchalnym systemem emerytalnym. W obecnej sytuacji, kiedy na jednego emeryta przypada niespełna czterech pracujących, a jak wynika z ostatnich analiz ta sytuacja cały czas ulega pomniejszaniu (szacunki na rok 2050 podają 0.8 pracującego na jednego emeryta) wymusił reorganizację Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Po reorganizacji ZUS-u mamy 3 filary, z których 2 pierwsze dla osób urodzonych po 31 grudnia 1968 są obowiązkowe, oraz 3 filar, przed wstąpieniem Polski do UE był jedyną możliwością podniesienia standardu emeryta. Ten sposób dodatkowego odkładania pieniędzy wybierały osoby, zdające sobie sprawę z faktu, że emerytura z tytułu 2 pierwszych filarów zapewni w przypadku mężczyzny emeryturę na poziomie ok. ½ jego ostatniej pensji, w przypadku kobiety jeszcze mniej, czyli ok. 1/3. Alternatywą dla przyszłego emeryta jest więc trzeci filar, lokata bankowa, lub od 2004 r. fundusz inwestycyjny. Trzeci filar można najkrócej określić jako typowe ubezpieczenie na życie, które w perspektywie długiego oszczędzania zapewni dość poważny zastrzyk gotówki, stanowiący jednak mniej więcej wartość wpłaconych składek powiększonych o poziom inflacji na przestrzeni okresu składkowego. Innymi słowy jest to perspektywiczny sposób odkładania dodatkowych pieniędzy na emeryturę. Jak mówił jeden ze spotów reklamowych, możemy z jego tytułu liczyć na jakiś dodatkowy tysiąc zł na emeryturze. Sytuacja ma się nieco inaczej, w sytuacji, w której mamy do czynienia z lokatami bankowymi. Tutaj reklamy kuszą odbiorców zyskiem kilku procent, często pomijającym aktualną inflację i tzw. „podatek Belki" (19% od zysków). W finalnym rozrachunku dają nam max ok. 2- 3 % zysku. Trzecim sposobem, opartym na nieco innych zasadach jest odkładanie pieniędzy za pomocna funduszy inwestycyjnych. Szerzej omówimy ten aspekt w oddzielnym artykule. Tutaj możliwy zysk jest znacznie większy, w Polsce jest to jednak stosunkowo młody sposób oszczędzania, dostępny dopiero po wstąpieniu Polski do UE. W perspektywie kilkunastu lat jest bardzo duże prawdopodobieństwo na pomnożenie kapitału nawet o kilkanaście procent. Dodatkowy atut, w tym systemie zapewnia procent składany oraz kapitalizacja odsetek. Małe systematyczne wpłaty nawet na przestrzeni kilku lat dodatkowo inwestowane na przestrzeni następnych kilkunastu, mogą zapewnić emeryturę nawet rzędu kilku tysięcy złotych. W związku z tym, że system jest obecny w Polsce już, a zarazem dopiero 5 lat, wymaga szczegółowego opisu i dokładnej analizy w odrębnym materiale.

Emerytura z III filaru

Powróćmy jednak do standardach sposób odkładania pieniędzy na emeryturę. Kiedy pierwsze osoby, których dotyczył II filar zaczęły przechodzić na emeryturę, ku zaskoczeniu społeczeństwa otrzymały pierwsze świadczenia w wysokości kilkudziesięciu złotych. Jest to o tyle oczywiste, że składki na ZUS w nowym systemie były zbyt krótko odkładane. Jak zostało wspomniane wyżej sytuację miał rozwiązać III filar, ale to nadal nie wysoka emerytura, a dodatkowy- dość kosztowny sposób odkładania na nią, nierozerwalnie powiązany z ubezpieczeniem na życie. Jak wspomniałem wyżej pomijając lokaty bankowe, zapewniające maksymalnie 2-3 procentowe pomnożenie kapitału do roku 2004 był to jedyny sposób na zwiększenie niskiej emerytury. Wiele osób pamięta zapisywanie się i przepisywanie do rozmaitych firm oferujących tego typu ubezpieczenia. Trudno mieć też za złe agentom ubezpieczeniowym działającym w tamtym czasie, że przekonywali zarówno świeckich jak i duchownych do takiego typu myślenia o przyszłości. Jedyną pozytywną rzeczą jest fakt, że w obecnej sytuacji, świadomość obywateli odnośnie finansów, jest zdecydowanie większa, niż jeszcze przed kilku laty i tym samym zmniejsza się liczba doradców traktujących swój zawód jako łatwe i szybkie źródło dochodu. Wracając do emerytury osoby duchownej można zrobić małą powtórkę z egzegezy, aby przypomnieć sobie, że Piotr i Apostołowie nie byli biedakami, a wręcz przeciwnie, że Ci, którzy pójdą za Chrystusem otrzymają wiele już teraz, nie dopiero w wieczności. W nauce Kościoła nie znajdziemy też tematu ZUS-u, ubezpieczeń etc. Finanse, oszczędności, poza przypadkiem, kiedy Chrystus wypowiada się na temat denara czy talentów, nie stanowią podstawy nauczania Kościoła, podobnie zresztą jak banki, filary, czy giełda. Innymi słowy nie są prawdą wiary, a potrzebą czasów. Kto zresztą kilkanaście lat temu myślał o telefonii komórkowej, internecie, czy programach obsługujących parafie lub cmentarze. Problem ten niestety dotyczy nie tylko duchownych. Z ostatnich raportów wynika, że mężczyzna odprowadzający wszystkie należne składki może liczyć po 35 latach pracy zawodowej na połowę tego, co otrzymuje dzisiaj, a kobieta na ok 1/3 swoich dzisiejszych zarobków. Niestety temat ten w mediach traktowany jest jako zastępczy, a na pierwszych stronach gazet czy portali internetowych, pojawiają się kolejne skandale moralne, afery korupcyjne, czy jałowe dyskusje polityków.

Zakończenie

Od emerytury i starości trudno uciec, warto więc pomyśleć już teraz, jak uczynić ją prostszą, zastanowić się nad opieką na wypadek choroby, czy miejscem spokojnego dopełnienia doczesnych dni. Pozwolę sobie przytoczyć cytat z jednej z homilii zasłyszanej przed laty - Bóg karmi ptaki powietrzne, ale nie wkłada im pokarmu wprost do dziobu. Reasumując chciałbym zakończyć bardzo wymownym cytatem ze Św. Augustyna Carpe diem - in Nomine Domini...


Designed byDesigned by f.k.anda
Mapa SerwisuMapa Serwisu Kanały RSSKanały RSS O serwisieO serwisie KontaktKontakt