Serwis Edukacji Ekonomicznej dofinansowany przez NBP

drukuj artykuł wyślij znajomemu komentarze:

Porządki w dokumentacji finansowej

Anna Seredyn | Finanse domowe | Dodano: 2010-08-11

Gdy zabieramy się za uporządkowanie naszych osobistych finansów, jednym z pierwszych kroków jest analiza wydatków stałych i innych zobowiązań. Żeby móc to zrobić, musimy przejrzeć dokumenty finansowe: rachunki, polisy, umowy kredytowe, umowy lokat, z dostawcami mediów, wyliczenia czynszu, zeznania podatkowe.


Najczęściej okazuje się, że takich dokumentów jest cała sterta. Trudno się w nich połapać, a gdy już się nam wydaje, że dokumenty są w miarę uporządkowane i sytuacja jest opanowana - odnajduje się kolejna teczka z ważnymi dokumentami. Albo co gorzej - istotnego dokumentu nie ma, gdy jest potrzebny.

Porządek w dokumentacji finansowej ułatwia życie w ogóle, a w szczególności - ułatwia zarządzanie domowymi finansami. Jeżeli zapanujemy nad rachunkami, wyciągami i umowami będziemy wiedzieć jakie są nasze zobowiązania i terminy płatności, a dostęp do dokumentów, gdy są potrzebne, będzie łatwy.

Żeby utrzymać porządek w dokumentach, musimy mieć opracowany sposób gromadzenia, segregowania i przechowywania tych dokumentów. Oprócz tego warto co jakiś czas przejrzeć i posegregować nasze archiwum. Choćby po to, żeby wyeliminować stare i niepotrzebne rachunki. Nadmiar dokumentów utrudnia utrzymanie porządku i powoduje, że jest to bardziej czasochłonne.

Moje podejście do przechowywania dokumentów finansowych jest następujące:

Przegląd robię mniej więcej raz do roku. Jeżeli przerwa jest dłuższa, rozkładam porządkowanie, likwidowanie i układanie na raty, na kilka dni. Gdybym miała to zrobić za jednym zamachem, szybko bym się zniechęciła. Jak się widzi duży stos dokumentów, to aż się odechciewa coś z tym robić.

Dokumenty pakuję do podpisanych teczek, grupując w następujących kategoriach: bank1, bank2, bank3, mieszkanie, samochód, ubezpieczenia, lokaty, ZUS (korespondencja dotycząca kapitału początkowego oraz konta emerytalnego), OFE, Urząd Skarbowy, umowy z operatorami i dostawcami usług. W oddzielnej teczce znalazły się wszystkie dokumenty związane z pracą (umowy, świadectwa pracy, rmua, "paski" itp). Przy okazji warto uporządkować również pozostałe dokumenty rodzinne: akty ślubów, chrztów, metryki, świadectwa szkolne, dokumenty sądowe, stare dokumenty kupna-sprzedaży, itp. Kolejna teka to instrukcje użytkownika i karty gwarancyjne na sprzęt.

Starych rachunków nie przechowuję. Ponieważ od dawna płacę praktycznie wszystkie zobowiązania przez internet, mam bez problemu dostęp do ew. potwierdzeń płatności. Dlatego potwierdzeń zapłaty również nie gromadzę.

Nowoprzychodzące rachunki oraz pisma urzędowe, przechowuję w jednym miejscu, przeznaczonym właśnie do tego celu. Po to, żeby nic nie zginęło i było w miarę łatwo dostępne. Płatności zlecam, z datą wprzód, praktycznie na bieżąco. Dzięki temu nie muszę pamiętać czy rachunek jest zapłacony czy nie. Planowany wydatek odnotowuję również w arkuszu kalkulacyjnym, który pomaga mi w zarządzaniu domowymi finansami.

Po jakimś czasie, gdy dokumentów zbierze się większa ilość, albo mam nadmiar czasu, segreguję je, część zbędnych likwiduję, a resztę odkładam na miejsce, czyli do odpowiedniej teczki.  System teczek stosuję od kilku lat i te system w moim przypadku najlepiej się sprawdza. Zdecydowanie nie pasuje mi przechowywanie dokumentów w kopertach, koszulkach i segregatorach - wydaje mi się, że trudniej znaleźć szybko to, co potrzebne. Ale każdy musi znaleźć najwygodniejszą dla siebie metodę.

Komentarze

Ilość komentarzy: dodaj komentarz rozwiń wszystkie

Dodaj komentarz

wszystkie pola, oprócz adresu email, są wymagane
Newsletter Newsletter

Aktualności z Serwisu Edukacji Ekonomicznej prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Nowości z działu

Polecamy w serwisie

Ostatnio komentowane

Słownik pojęć ekonomicznych

Dictionary
alfabetycznie

a b c d e f g h i j k l m n o p r s t u w y z