słodki cukiereczek

KURSY E-LEARNING

Ekonomia wokół nas
Zobacz wszystkie kursy

PREZENTACJE

Problem z pieniądzem kruszcowym
Zobacz wszystkie prezentacje

GRY

Od bułki do spółki
Zobacz wszystkie gry

WYSZUKIWARKA

w całym serwisie
Szukaj

Czym jest godziwy zarobek?

Łukasz Adamski | Łukasz Adamski | sekcja: Biznes a etyka

Dodano: 2007-12-07 14:34:20

Jan Paweł II powiedział robotnikom w Sao Paolo: „Rozumiecie, co to jest godność i szlachetność pracy, wy, którzy czujecie się zranieni w waszych ojcowskich i matczynych uczuciach, widząc swe dzieci niedożywione, którzy jesteście tak zadowoleni i dumni, gdy możecie zapewnić im dostatek pożywienia, odziać je dobrze, stworzyć im dom przyzwoity (...). Praca jest służbą (...), w której człowiek sam rośnie w miarę, jak poświęca się dla innych".

Praca jest powołaniem człowieka i podstawą jego egzystencji. W Księdze Rodzaju mamy fragment, który mówi: „Wziął więc Pan Bóg człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i strzegł (Rdz 2,15). W innych fragmentach Starego Testamentu znajdziemy przykazania o radości czerpanej z pracy: „Nie ma nic lepszego dla człowieka, niż żeby jadł, pił i zażywał szczęścia dzięki swej pracy (Koh 2,24). Św. Paweł mówił wprost: „: Kto nie chce pracować, niech też nie je. (...) Niektórzy z was postępują wbrew porządkowi, wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi. Tym przeto nakazujemy i napominamy ich w Panu Jezusie Chrystusie, aby pracując ze spokojem własnym chleb jedli (2 Tes 3,10-12). Jan Paweł II w encyklice Laborem Exercens poświęconej pracy pisał: „Praca stanowi podstawowy wymiar bytowania człowieka na ziemi (nr 4). Praca jest dobrem człowieka - dobrem jego człowieczeństwa - przez pracę bowiem człowiek nie tylko przekształca przyrodę, dostosowując ją do swoich potrzeb, ale także urzeczywistnia siebie jako człowiek (nr 9). Ewangelista zaś przypominał: „Godzien jest robotnik zapłaty swojej (Łk 10,7).

Godna płaca jest niezaprzeczalnym prawem każdego człowieka. Problem zaczyna się gdy zastanowimy się czym tak naprawdę ma być godna płaca. Papieże przekonują, że chodzi o utrzymanie rodziny i podstawowego bytu. Czym jednak jest podstawowy byt? Należy na ten problem spojrzeć z szerszej perspektywy. Jak można ocenić obiektywnie ile wystarcza do godnego życia? Dla jednych ludzi godnym życiem jest posiadanie mieszkania i małego samochodu. Dla innych jest nim mieszkanie w domku jednorodzinnym i jeżdżenie limuzyną. Dla jeszcze innych godnym życiem jest pozwolenie sobie raz na tydzień „wypad" do kina i restauracji czy pubu. Jan Paweł II w Homilii podczas Mszy świętej w Ranczi powiedział: „ Każda praca jest uczestnictwem w działaniu Stwórcy oraz w Odkupieniu Chrystusa. Każda praca powinna być sprawiedliwie wynagradzana. Kościół odrzuca system, który prowadzi do depersonalizacji człowieka pracy i jego rodziny. Bezrobocie i niesprawiedliwe wynagrodzenie domagają się pilnych rozwiązań".

Nauka społeczna Kościoła mówi o integralnym rozwoju sfery duchowej, fizycznej , moralnej i intelektualnej człowieka. Chodzi więc o to by osoba miała możliwość, oprócz zaspokojenia fizycznych potrzeb jak jedzenie czy ubiór, uczestniczyć w życiu kulturalnym społeczeństwa i go współtworzyć. Skala potrzeb człowieka jest wyznaczana przez środowisko w jakim żyje. Dlatego więc zarobki profesora czy menadżera muszą być wyższe niż ekspedienta czy robotnika. Nie znaczy to ,że praca robotnika jest mniej istotna, ale dla dobra ogółu i przyszłości państwa ma inną wartość. Ku wielkiemu zawodowi światowej lewicy Kościół zaznacza również, że podstawą słusznej płacy jest produkcyjność przedsiębiorstwa. Oznacza to, że niedopuszczalne moralnie jest obciążanie pracodawców tak wysokimi kosztami pracy by ucierpiała na tym płynność finansowa firmy.

Nauczał o tym Pius XI w encyklice Quadragesimo anno. Pracownik jest świadomym i czynnym członkiem wspólnoty, która ma dbać o powodzenie przedsięwzięcia gospodarczego. Jak pisze Czesław Skrzeszewski w „Katolickiej nauce społecznej" „ [...] osobowy i rodzinny charakter pracy wyznacza dolna granicę przystosowania jej wysokości do sytuacji gospodarczej przedsiębiorstwa". Kościół wypracował również pojęcie płacy rodzinnej, która ma zapewnić możliwość utrzymania mężczyźnie gospodarstwa domowego. Płaca rodzinna jest notorycznie pogardzana przez „postępowych" polityków jako seksistowska i szowinistyczna. Państwo ( największy wyzyskiwacz człowieka) zmusza kobiety do pracy poprzez feministyczną propagandę i wysokie podatki. Feministki, które podejrzewam działają w zmowie z zachłannymi biurokratami, wmówiły kobietom ,że MUSZĄ pracować by móc się zrealizować jako człowiek. Niestety bardzo często płaca kobiety jest niemal w całości przeznaczana na opłacenie podatków jej męża. Tym samym zmusza się matkę by oddała swoje dzieci pod opiekę żłobków, przedszkoli ( najlepiej oczywiście państwowych) czy nianiek. Najsmutniejsze, że nawet „prawicowi" politycy powołujący się na nauki papieży obkładają mężczyzn wielkimi podatkami by potem oddać im ( tylko dla własnych celów wyborczych) małą część zagrabionych pieniędzy- nazywając to ulgą prorodzinną.

Katolicka nauka społeczna postuluje umożliwienie pracownikowi również odkładanie oszczędności. Nawet w tym wypadku państwo zabierając 60% pensji, utrudnia osiągnięcie własności dochodowej. Równocześnie niszczy się w ten sposób rentowność firmy bowiem pracownik najczęściej swoje frustracje przelewa na pracodawcę i tym samym zmniejsza swoją efektywność. Jednak coraz więcej młodych Polaków dostrzega złą politykę gospodarczą kolejnych rządów i wyjeżdża do najbardziej prorynkowych krajów w Europie. Osiedlają się oni w Wielkiej Brytanii nie tylko dlatego ,że więcej zarabiają niż w Polsce, ale dlatego, że mogą odłożyć część zarobków i przeznaczyć je na swój rozwój intelektualny i kulturalny. Właśnie tym jest godna płaca. Zastanawiające jest to, że postulaty Kościoła Katolickiego są realizowane w kraju anglikańskim a nie katolickim jak Polska czy Włochy.

Jak już wspominałem wyżej nie jest łatwo przełożyć definicje godnej płacy na realizm dzisiejszego ładu gospodarczego. Ludzie różnią się od siebie w sposób zasadniczy i każda ingerencja odgórna w proces wynagrodzenia kończy się skłóceniem społeczeństwa. Godna płaca powinna być regulowana przez „niewidzialną rękę rynku", ponieważ nieraz jej idea udowodniła, że jest efektywniejsza niż interwencjonizm omylnego człowieka.


PS. Korzystając z okazji, że jest to ostatni mój felieton w serwisie „biznes i etyka" chciałbym podziękować redaktorom serwisu OPOKA, że umożliwili mi przedstawienie libertariańskiej wizji gospodarki w oparciu o naukę Kościoła i propagowanie wolnego rynku. Dziękuję również czytelnikom za zainteresowanie moimi tekstami. Mam nadzieję, że przybliżyły one idee wolności i prawdziwego kapitalizmu.  

Designed byDesigned by f.k.anda
Mapa SerwisuMapa Serwisu Kanały RSSKanały RSS O serwisieO serwisie KontaktKontakt