Ekonomia jako etyka
Michał Wojciechowski | | sekcja: Biznes a etyka
Dodano: 2007-04-21 10:37:38
Złe pojmowanie relacji gospodarki i etyki
W omawianej sferze można spotkać kilka stanowisk błędnych. Na początku wspomniałem potoczny pogląd wielu ludzi biznesu, którym wydaje się, że gospodarowanie mało wiąże się z etyką. Faktycznie dokonują oni jednak wyborów moralnych, tyle że bezwiednie, a wtedy bywają one nieraz niesłuszne.
Podobny błąd popełniają pięknoduchy, którzy separują życie moralne i duchowe od materialnego. Hasło zwrócenia się ku sprawom ducha brzmi pięknie, ale jeśli ma ono oznaczać pozostawienie spraw materialnych ich własnemu biegowi, prowadzi wtedy do dezercji z życia społecznego i gospodarczego. Przypomina raczej krycie się w przyjemnym ogrodzie w stylu Epikura, niż chrześcijańską troskę o bliźnich. Radykalne skupienie się na Bogu i wybór ubóstwa materialnego to powołanie wyjątkowe. Normalną regułą jest, że człowiek zmierza do zbawienia wśród spraw tego świata, gdyż jest natury cielesnej, a nie anielskiej. Tym bardziej niesłuszne jest prezentowanie gospodarowania i ekonomii jako dziedzin moralnie podejrzanych. Majątek można zdobywać uczciwie!
Dość typowa jest też redukcja więzi gospodarki z etyką do sfery działań charytatywnych. Domorosły moralista w tym bywa podobny do chciwca i lewicowca, że w gospodarce widzi tylko cudze zyski i rozmyśla, jak je wydać. Przedsiębiorca to dla niego kieszeń. Kto zarabia więcej niż potrzebuje, powinien oczywiście dzielić się z potrzebującymi! Pierwsze moralne owoce dochodowej firmy są jednak inne: produkty przydatne ludziom, miejsca pracy oraz inwestycje, które pozwolą te korzyści osiągać i w przyszłości.
Starałem się pokazać, że gospodarowanie ma zasadniczo charakter moralny ze swojej natury: dlatego, że służy ludzkim potrzebom, a więc ze względu na swój podstawowy cel. Ekonomia rzeczywiście jest pod pewnym względem odmianą etyki. Nie chodzi tu więc o to, że moralizowanie narzuca gospodarce wbrew jej naturze jakieś zewnętrzne, obce kryteria, choć wskazania moralne są w gospodarowaniu niezbędne.





