słodki cukiereczek

KURSY E-LEARNING

Ekonomia wokół nas
Zobacz wszystkie kursy

PREZENTACJE

Bank, pośrednicy finansowi
Zobacz wszystkie prezentacje

GRY

Od bułki do spółki
Zobacz wszystkie gry

WYSZUKIWARKA

w całym serwisie
Szukaj

Ekonomia jako etyka

Michał Wojciechowski | | sekcja: Biznes a etyka

Dodano: 2007-04-21 10:37:38

Zarówno praktycy, jak teoretycy gospodarowania, czyli biznesmeni i ekonomiści, uznają nieraz oceny moralne i religijne zjawisk gospodarczych za jakieś uroszczenie, coś z innego świata. Skłonni są więc takie oceny ignorować, w przekonaniu, że proces gospodarowania rządzi się swoimi prawami. Tymczasem na pytanie, co ma etyka do gospodarki, można odpowiedzieć pytaniem: czy gospodarka może istnieć bez etyki? I czy może istnieć bez niej ekonomia jako dziedzina wiedzy? Czy naprawdę jest przypadkiem, że historycznie ekonomia wyłoniła się z dociekań teologów moralistów z Salamanki i profesora etyki Adama Smitha?
...ciąg dalszy
<<  1 | 2 | 3 

Złe pojmowanie relacji gospodarki i etyki

W omawianej sferze można spotkać kilka stanowisk błędnych. Na początku wspomniałem potoczny pogląd wielu ludzi biznesu, którym wydaje się, że gospodarowanie mało wiąże się z etyką. Faktycznie dokonują oni jednak wyborów moralnych, tyle że bezwiednie, a wtedy bywają one nieraz niesłuszne.

Podobny błąd popełniają pięknoduchy, którzy separują życie moralne i duchowe od materialnego. Hasło zwrócenia się ku sprawom ducha brzmi pięknie, ale jeśli ma ono oznaczać pozostawienie spraw materialnych ich własnemu biegowi, prowadzi wtedy do dezercji z życia społecznego i gospodarczego. Przypomina raczej krycie się w przyjemnym ogrodzie w stylu Epikura, niż chrześcijańską troskę o bliźnich. Radykalne skupienie się na Bogu i wybór ubóstwa materialnego to powołanie wyjątkowe. Normalną regułą jest, że człowiek zmierza do zbawienia wśród spraw tego świata, gdyż jest natury cielesnej, a nie anielskiej. Tym bardziej niesłuszne jest prezentowanie gospodarowania i ekonomii jako dziedzin moralnie podejrzanych. Majątek można zdobywać uczciwie!

Dość typowa jest też redukcja więzi gospodarki z etyką do sfery działań charytatywnych. Domorosły moralista w tym bywa podobny do chciwca i lewicowca, że w gospodarce widzi tylko cudze zyski i rozmyśla, jak je wydać. Przedsiębiorca to dla niego kieszeń. Kto zarabia więcej niż potrzebuje, powinien oczywiście dzielić się z potrzebującymi! Pierwsze moralne owoce dochodowej firmy są jednak inne: produkty przydatne ludziom, miejsca pracy oraz inwestycje, które pozwolą te korzyści osiągać i w przyszłości.

Starałem się pokazać, że gospodarowanie ma zasadniczo charakter moralny ze swojej natury: dlatego, że służy ludzkim potrzebom, a więc ze względu na swój podstawowy cel. Ekonomia rzeczywiście jest pod pewnym względem odmianą etyki. Nie chodzi tu więc o to, że moralizowanie narzuca gospodarce wbrew jej naturze jakieś zewnętrzne, obce kryteria, choć wskazania moralne są w gospodarowaniu niezbędne.

<<  1 | 2 | 3 
Designed byDesigned by f.k.anda
Mapa SerwisuMapa Serwisu Kanały RSSKanały RSS O serwisieO serwisie KontaktKontakt