Link techniczny

KURSY E-LEARNING

Zobacz wszystkie kursy

PREZENTACJE

To nie Fenicjanie wymyślili pieniądze
Zobacz wszystkie prezentacje

WYSZUKIWARKA

w całym serwisie
Szukaj

Pomoc biednym w świetle Biblii

Michał Wojciechowski | Michał Wojciechowski | sekcja: Biznes a etyka

Dodano: 2009-03-23 11:45:18

Pomaganie biednym jest w świetle Pisma Świętego oczywistym i ważnym obowiązkiem moralnym. Jest tak ważne, że Jezus od niego uzależnił przyszłe zbawienie ludzi. Należy zatem do moralnego minimum. Sposób widzenia tej pomocy odbiega jednak pod pewnymi względami od wyobrażeń dzisiejszych.


Zasada

W przypowieści o sądzie z Ewangelii św. Mateusza (Mt 25, 31-46) król-sędzia mówi do zbawionych tak: Chodźcie, błogosławieni mego Ojca, odziedziczcie królestwo przygotowane dla was od założenia świata. Zgłodniałem bowiem, a daliście mi jeść, zapragnąłem, a napoiliście mnie, obcy byłem, a przyjęliście mnie, nagi, a odzialiście mnie, zachorowałem, a odwiedziliście mnie, w więzieniu, a przyszliście do mnie (ww. 34-36). Niemiłosiernym każe natomiast iść precz, w ogień piekielny. Spotkamy nieraz w Biblii potępienia bogatych chciwców, którzy krzywdzą biedaków. I odwrotnie, kto im pomaga, jest chwalony (np. Hi 31, 16-22. 31-32)

Na ubóstwo można patrzeć pozytywnie, jako na lekcję pokory i okazję do zbliżenia się do Boga. Mówi o tym czasem Nowy Testament. Takie jego wykorzystanie nie zmienia jednak faktu, że bieda jest nieszczęściem, przyczyną cierpień i zła, zaś stanem pożądanym pozostaje  zaspokojenie potrzeb materialnych.

Oto kilka cytatów na temat obowiązku pomocy. Ze Starego Testamentu: Otwórz szczodrze rękę bratu swemu uciśnionemu lub ubogiemu! (Pwt 15, 11); Udzielaj twego chleba głodnemu, a szat swoich użycz nagim! Ze wszystkiego, co ci zbywa, dawaj jałmużnę, a oko twoje niech nie będzie skąpe, gdy ją dajesz (Tb 4, 16); Nie odwracaj swego oka od potrzebującego (Syr 4, 5).

Z Nowego Testamentu: Daj proszącemu cię i nie odwracaj się od chcącego pożyczyć od ciebie! (Mt 5, 42); Mający dwie tuniki niech odda nie mającemu żadnej, a mający pożywienie niech czyni podobnie (Łk 3, 10); Nie zapominajcie o dobroczynności i wzajemnej więzi! (Hbr 13, 16); Bogatym na tym świecie nakazuj, [...] niech czynią dobrze, bogacą się w dobre czyny, niech będą hojni, uspołecznieni (1 Tm 6, 17-18).

Zakres i motywy pomocy

Znaczenie wsparcia dla potrzebujących sprawiło, że w grece biblijnej słowo eleemosyne, które w zasadzie należałoby tłumaczyć jako „litość, miłosierdzie", zaczęło oznaczać po prostu jałmużnę. Obok pomocy materialnej wymieniane są jednak i inne wyrazy troski. Nie ociągaj się z odwiedzeniem chorego! (Syr 7, 35); Otwórz usta za niemych! (Prz 31, 8); Ratuj wleczonych na śmierć, czy powiesz „Nie wiedziałem"? (Prz 24, 11-12); Pamiętajcie o uwięzionych, jakbyście byli sami uwięzieni (Hbr 13, 2). Należy bliźniemu zapewnić godny pogrzeb (Syr 7, 33; 38, 16; 2 Sm 2, 5; Tb 1, 17).

Istotną formą pomocy biednym była bezprocentowa pożyczka (Wj 22, 24: Jeżeli pożyczysz ubogiemu, nie każesz mu płacić odsetek; por. Prz 19, 17; Łk 6, 34; Łk 12, 33; 1 Tm 6, 17-18). Istniała też instytucja anulowania długów (Pwt 15, 1-3; por. Ne 5). Prawo Mojżeszowe nakazywało też, by nie sprzątać pól i winnic do końca (Kpł 19, 9-10; 23, 22; Pwt 24, 19-21). Należało dopuszczać biednych do samorzutnych plonów z pól ugorowanych w roku szabatowym (Wj 23, 11). Za luźny dzisiejszy odpowiednik tych form pomocy uznać by można preferencyjne pożyczki, dawanie okazji do zarobienia itp.

Znaczenie moralne ma sposób pomagania, jałmużnie nie powinna bowiem towarzyszyć wzgarda i skrywana niechęć. Chętnie mu udziel, niech serce twe nie boleje, że dajesz (Pwt 15, 10); Nie mów bliźniemu „Idź i wróć, dam jutro", gdy możesz dać zaraz (Prz 3, 28); Nie miej ręki wydłużonej do brania, a do dawania - skróconej! (Syr 4, 31); Radosnego dawcę miłuje Bóg (2 Kor 9, 7); Do dobrych uczynków nie dodawaj przygany, ani przykrego słowa do każdego daru! (Syr 18, 15); Gdybyś więc dawał jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, żeby ich ludzie chwalili. Amen mówię wam, otrzymują w całości swoją zapłatę (Mt 6, 2).

Apel o dawanie jest skierowany do bogatszych. Dotyczy on także i innych, ale w miarę możności. Jeśli posiadasz obfitość, czyń z niej miłosierdzie, jeśli mało posiadasz, nie bój się czynić miłosierdzia stosownie do tego (Tb 4, 8); Pomagaj bliźniemu według swej możności (Syr 29, 20).

Kto pomaga, może zdaniem Biblii liczyć na pomoc od Boga i od ludzi, a jego dobry uczynek przyczyni się do darowania mu grzechów. Np.: Okup swe grzechy uczynkami sprawiedliwymi, a swoje nieprawości miłosierdziem nad ubogimi! (Dn 4, 24); Jałmużna wybawia od śmierci (Tb 4, 10; por. Tb 4, 7); Wyrzuć swój chleb na wody płynące - a przecież po wielu dniach odnaleźć go możesz (Koh 11, 1). Kto daje ubogiemu, nie zazna niedostatku (Prz  28, 27; por. Prz 3, 27; 14, 21; 22, 9; Syr 7, 32. 35; 29, 9-13; Tb 12, 9). Ale i odwrotnie, niemiłosierny zostanie bez pomocy: Kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku (Prz 21, 13). Nie jest to jednak główny motyw dobroczynności, gdyż miłość bliźniego sama siebie uzasadnia. Chrześcijanin nie służy za zapłatę: Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu (Dz 20, 35).

Pomoc bliźniemu wynika z więzi ludzi z Bogiem. To co mamy, mamy od niego. Kocha on wszystkich ludzi. Dlatego Jezus powiedział: Darmo dostaliście, darmo dawajcie! (Mt 10, 8). Ze Starego Testamentu: Kto ciemięży ubogiego, lży jego Stwórcę, czci Go ten, kto się nad biednym lituje (Prz 14, 31). Miłosierdzie okazuje się praktyką religijną, postem jest podzielić się chlebem, ugościć wygnańców, ubrać nagiego itd. (Iz 58, 6-7). Kto daje jałmużnę, składa ofiarę uwielbienia (Syr 35, 2). I odwrotnie: kult jest bezwartościowy bez sprawiedliwości wobec bliźnich (np. Iz 1).

Biedni w starożytności

Przy objaśnianiu wypowiedzi Pisma Świętego o ubogich należy jednak unikać skojarzeń ze współczesnymi świadczeniami socjalnymi. Tego rodzaju pomocy Biblia nie wymienia ani nie zaleca. Sposób rozdzielania pomocy jest więc kwestią praktyczną. Kto uważa za słuszną pomoc socjalną państwa opartą o przymus podatkowy, musi dowieść, że jest ona moralnie słuszniejsza i skuteczniejsza niż pomoc ze strony rodziny, sąsiadów, krewnych, fundacji, parafii itd.

Biblia nie zna też idei zapewnienia wszystkim wygodnego życia. Ubóstwo czasów biblijnych to o wiele więcej niż niedostatek w dzisiejszych stosunkowo bogatszych krajach. Bieda w starożytności to prawdziwa nędza, głód i nagość, umierające z głodu dzieci (por. np. Lm 2, 11-12; 4, 4). Nędza była też traktowana jako hańba (Syr 40, 28: Lepiej umrzeć niż żebrać!). Taka nędza stanowiła ciągłe zagrożenie, a jej skala rosła przy klęsce głodu czy wojny. Dlatego podstawową formą jałmużny była żywność. Dzisiejszym odpowiednikiem byłoby karmienie głodujących w Trzecim Świecie.

Następnie, pomoc ubogim widziana jest głównie w kategoriach moralnych, a nie społecznych. Każdy, kto coś posiada, jest zobowiązany do pomocy wobec indywidualnego nieszczęścia. Nie pada propozycja usunięcia nędzy na sposób instytucjonalny, stałych świadczeń, ani zrównania losu przez nie. Biblia zresztą nie proponuje egalitaryzmu. W szczególności od rządzących oczekiwano strzeżenia praw biedaków, bronienia ich przed wyzyskiem i krzywdą, ale nie wsparcia materialnego.

Przewidziana była jednak w Izraelu pewne forma pomocy stałej. Choć biednych w zamożnym kraju w zasadzie być nie powinno (Pwt 15, 4), rzeczywistość jest taka, że nie ich nie zabraknie (Pwt 15, 11, por. Mt 14, 7; 26, 11). W związku z tym w Prawie Mojżeszowym znajdziemy przepis nakazujący przeznaczanie co trzeciej dziesięciny na biednych (Pwt 14, 28; 26, 12-13; por. Tb 1, 8).

Dziesięciną obciążone były płody roli, odpowiada to więc opodatkowaniu w wysokości 3-4 procent żywności na wsparcie najbiedniejszych. Z tej formy pomocy korzystali słudzy kultu, lewici (bo w Izraelu nie przydzielono im ziemi), przybysze, sieroty i wdowy. Zbieranie i rozdzielanie tego podatku miało charakter lokalny: Zostawisz je w swoich bramach. Wspólnoty chrześcijańskie, co wiemy z czasów pobiblijnych, pomagały biednym w sposób zorganizowany. Może to uzasadniać podobne rozwiązania dzisiaj.

Mimo tej ogólnej zasady, pomoc biednym nie musi być traktowana jako bezwarunkowa. Zastrzeżenia są dwa. Po pierwsze, bieda bywa zawiniona, zwłaszcza w przypadku lenistwa i niedbalstwa (por. Prz 6, 6-11; 10, 4-5; 11, 16; 13, 4. 18; 20, 4. 13; 21, 17. 25). Następnie, nie ma obowiązku pomagania materialnie tym, którzy moralnie na to nie zasługują, niegodnym i bezbożnym (Tb 4, 17; Syr 12, 1-7; por. Prz 6, 1-2; Mt 7, 6). To również powinno być uwzględnione w prawodawstwie dotyczącym pomocy społecznej.


Designed byDesigned by f.k.anda
Mapa SerwisuMapa Serwisu Kanały RSSKanały RSS O serwisieO serwisie KontaktKontakt