Człowiek - podmiot pracy

Autor: Sławomir Zatwardnicki | Etyczny biznes | Data publikacji: 2010-05-06

Katolicka nauka społeczna proponuje wyjątkowy punkt wyjścia dla funkcjonowania społeczeństwa. W oparciu o naturę i powołanie człowieka stara się wyprowadzić wnioski pomocne w organizacji warsztatu pracy, który odpowiadałby godności osoby ludzkiej.
Źródło: Photogenica.pl

Natura człowieka

W encyklice dotyczącej pracy 1zaproponował Jan Paweł II personalistyczny punkt wyjścia, uzupełniony dodatkowo o spojrzenie z perspektywy antropologii teocentrycznej 2. Nawet w zagadnieniach „życia społecznego i gospodarczego pionem wszelkich rozważań jest człowiek i to człowiek we wszystkich jego wymiarach, człowiek pełny, integralny, ze wszystkimi elementami składowymi jego powołania" 3. Nie można więc odrywać powołania człowieka do pracy od powołania człowieka rozpatrywanego w całości, zarówno w jego wymiarze przyrodzonym, jak i nadprzyrodzonym.

Personalistyczny punkt widzenia „Laborem exercens" pozwala papieżowi zobaczyć powołanie człowieka w jego wymiarze nadprzyrodzonym (współdziałanie z Bogiem w dziele stworzenia i realizacja panowania nad ziemią), a także dokonać analizy relacji na linii człowiek-praca. Według autora z jednej strony trzeba zwrócić uwagę na znaczenie człowieka w procesie pracy, a z drugiej - sama praca służy kształtowaniu się osobowości ludzkiej, „przez pracę bowiem człowiek nie tylko przekształca przyrodę, dostosowując ją do swoich potrzeb, ale także urzeczywistnia siebie jako człowiek, a także poniekąd bardziej «staje się człowiekiem»" 4.

Personalizm nie abstrahuje jednakowoż od społecznej natury człowieka, pozwala natomiast uniknąć błędu marksizmu, według którego liczył się tylko kolektyw („jednostka zerem"). „Formuła marksistowska jest kolektywistyczna, formuła zaś Jana Pawła II - personalistyczna. Tu chodzi o kształtowanie się każdej konkretnej osoby ludzkiej, a nie o ogólny proces człowiekotwórczy" 5. Ale oczywiście - dodaje ks. Majka - „każdy człowiek spełnia się i doskonali przez działanie i uczestnictwo w działaniu innych, czyli przez współdziałanie" 6.

Nie można pracy ludzkiej traktować jako czegoś, co tylko towarzyszy człowiekowi. Przeciwnie, jest ona „podstawowym wymiarem ludzkiego bytowania, z którego życie człowieka jest zbudowane na co dzień, z którego czerpie właściwą sobie godność" 7. Dlatego widziana pod kątem człowieka „praca ludzka stanowi klucz, i to chyba najistotniejszy klucz, do całej kwestii społecznej" 8. Proszę zapamiętać to lapidarne stwierdzenie, kryje ono bowiem głęboką treść: jeśli praca jest kluczem, katolicka nauka społeczna zmierzać musi do formułowania takich normatywów społecznych, które pozwolą człowiekowi realizować własne człowieczeństwo dzięki pracy właśnie. Nie chodzi więc o to, aby zabrać jednym, a dać drugim, ale umożliwić wszystkim uczestniczenie w wielkim „warsztacie" pracy, ponieważ „potrzeba pracy jest dla człowieka o wiele wcześniejsza niż potrzeby materialne, które są zaspokajane przy pomocy jej owoców" 9.

Praca ludzka jest owym panowaniem nad światem, które zostało zlecone człowiekowi przez samego Boga. Rozumna natura człowieka zmierza do tego, aby przez refleksję nad światem (żeby go odczytać i zrozumieć) oraz swoją pracę tworzyć ten świat na podobieństwo Bożego stwórczego działania. Nie jest więc działalność ludzka jedynie walką z przyrodą, ale wielkim powołaniem człowieka do współdziałania ze Stwórcą w celu doskonalenia rzeczywistości 10. „Doskonalenie to polega na dodawaniu nowych wartości do danego przedmiotu, czyli na tworzeniu wartości, które wzbogacają osobowość samego pracownika i innych ludzi, a także wyciskają na przedmiotach materialnych znamię osobowości ludzkiej" 11.

Praca jest „związana z prawem do życia i rozwoju" 12, stanowi środek zdobywania dóbr niezbędnych do życia, umożliwia człowiekowi zdobycie niezależności i podejmowanie odpowiedzialności, a przede wszystkim „zabezpiecza realizację powołania człowieka" 13- należy ją uznać za pierwsze z uprawnień społecznych człowieka. Trzeba też podkreślić „naturalnoprawny charakter tego uprawnienia, a więc nie pochodzący z nadania przez społeczeństwo lub państwo" 14.

Przedmiot i podmiot pracy

Novum „Laborem exercens" polega przede wszystkim na tym, że według papieża pracy nie wolno odrywać od człowieka, a co za tym idzie - należy również odrzucić oddzielenie kapitału (narzędzia, przedmiotu) od człowieka (podmiotu pracy) 15. Spróbujmy zatrzymać się na chwilę na tym podziale pracy na dwa wymiary: przedmiotowy i podmiotowy.

Według Papieskiej Rady Iustitia et Pax praca „w znaczeniu przedmiotowym to całość działalności, zasobów, narzędzi i technik, którymi posługuje się człowiek, aby produkować, aby (...) czynić sobie ziemię poddaną" 16, natomiast „praca w znaczeniu podmiotowym to działanie człowieka jako istoty dynamicznej, zdolnej do podejmowania rozmaitych czynności, które należą do procesu pracy i odpowiadają jego osobistemu powołaniu" 17. Tylko podmiotowy charakter pracy można traktować jako jej trwały wymiar, zaś praca w sensie przedmiotowym okazuje się przygodnym (zmiennym) aspektem działalności ludzkiej 18.

Jan Paweł II zwracał uwagę na źródło podmiotowości człowieka, które widział w tym, że człowiek jest osobą stworzoną na Boże podobieństwo. Praca takiego podmiotu służyć musi wypełnieniu wypływającego z natury człowieka człowieczeństwa: „Człowiek dlatego ma czynić sobie ziemię poddaną, ma nad nią panować, ponieważ jako «obraz Boga» jest osobą, czyli bytem podmiotowym uzdolnionym do planowego i celowego działania, zdolnym do stanowienia o sobie i zmierzającym do spełnienia siebie. Jako osoba jest tedy człowiek podmiotem pracy. Jako osoba pracuje, wykonuje różne czynności przynależące do procesu pracy, a wszystkie one, bez względu na ich charakter, mają służyć urzeczywistnianiu się jego człowieczeństwa, spełnianiu osobowego powołania, które jest mu właściwe z racji samegoż człowieczeństwa" 19.

W perspektywie papieskiego spojrzenia oczywiste staje się, że „podmiotowy wymiar pracy powinien górować nad przedmiotowym" 20. Według Ojca Świętego „pierwszą podstawą wartości pracy jest sam człowiek - jej podmiot. Wiąże się z tym od razu bardzo ważny wniosek natury etycznej: o ile prawdą jest, że człowiek jest przeznaczony i powołany do pracy, to jednak nade wszystko praca jest «dla człowieka», a nie człowiek «dla pracy»" 21. A zaraz potem dodaje autor „Laborem exercens", że „...bez względu na pracę, jaką każdy człowiek spełnia, i przyjmując, że stanowi ona (...) cel jego działania, cel ten nie posiada znaczenia ostatecznego sam dla siebie. Ostatecznie bowiem celem pracy: jakiejkolwiek pracy spełnianej przez człowieka (...) pozostaje zawsze sam człowiek" 22.

Praca znajduje swoją wartość ze względu na godność człowieka, który ją wykonuje, i który dzięki niej wyraża swoje człowieczeństwo, a nawet je doskonali. Ze względu na podmiot pracy i jego godność należałoby organizować systemy ekonomiczne i społeczne 23. Jeśli kolejność zostanie odwrócona i przedmiotowy wymiar zacznie górować nad podmiotem pracy, nastąpi niechybnie degradacja samego człowieka. Mówiąc biblijnym językiem, nie człowiek będzie wtedy czynił sobie ziemię poddaną, ale ona zapanuje nad nią. „Technika jest sprzymierzeńcem człowieka, ale niewłaściwie pojmowana może się przekształcić w jego przeciwnika, czyniąc pracownika swoim niewolnikiem (...) Celem pracy jest zawsze człowiek, nie może on być nigdy narzędziem produkcji" 24.

Prymat pracy nad kapitałem

Praca ludzka „ze względu na (...) osobowy charakter przewyższa każdy inny czynnik produkcji: zasada ta obowiązuje przede wszystkim w odniesieniu do kapitału" 25. Ks. Bełch wskazuje na trojaki aspekt prymatu pracy nad kapitałem. Najważniejsze wydaje się być „ontologiczne pierwszeństwo pracy nad kapitałem" 26, które wynika bezpośrednio z dotychczasowych wniosków sformułowanych wcześniej: praca człowieka wypływająca z jego natury i powołania musi być stawiana wyżej od środków i narzędzi służących tej pracy. Pozostałe dwa aspekty pierwszeństwa według autora podręcznika „Katolickiej Nauki Społecznej" nazwać można „genetycznym" (kapitał jest pochodny w stosunku do pracy, to ona go tworzy) oraz „funkcjonalnym" (kapitał jest narzędziem, z którego korzysta praca) 27.

Nie należy jednak rozumieć tego pierwszeństwa pracy przed kapitałem jako powodu do szukania antynomii między nimi: „...pomiędzy kapitałem i pracą istnieje (...) związek nierozerwalny" 28, a owoc pracy powstaje dzięki istniejącej między nimi komplementarności 29. Błędne byłoby jednak oderwanie kapitału od osoby człowieka lub postawienie go w hierarchii ważności przed pracą. Należy w takim razie - aby wiedzieć, nad czym stawić ludzką pracę - zdać sobie sprawę z tego, co dziś oznacza określenie „kapitał".

Mogą stanowić kapitał, jak dawniej się przyjmowało, materialne środki czy zasoby finansowe używane do produkcji. Dziś „istnieje jednak inna forma własności, która szczególnie w naszych czasach nabiera znaczenia nie mniejszego niż własność ziemi: jest to własność wiedzy, techniki i umiejętności" 30, tak więc pojęcie „kapitał" rozumieć należy szerzej: „...czynnikiem decydującym w coraz większym stopniu jest sam człowiek, to jest jego zdolności poznawcze, wyrażające się w przygotowaniu naukowym, zdolności do uczestniczenia w solidarnej organizacji, umiejętność wyczuwania i zaspokajania potrzeb innych ludzi" 31.

Dzięki temu we współczesnej organizacji pracy widoczny jest trend stopniowej afirmacji podmiotowego wyrazu ludzkiej pracy. „Przedsiębiorstwa nie można uważać jedynie za «zrzeszenie kapitałów»; jest ono równocześnie «zrzeszeniem osób», w skład którego wchodzą w różny sposób i w różnych zakresach odpowiedzialności zarówno ci, którzy wnoszą konieczny do jego działalności kapitał, jak i ci, którzy w tę działalność wnoszą swą pracę" 32. A ponieważ nie sama własność środków produkcji się liczy, ale podmiot pracy, jest to wystarczającym powodem do uznania tytułu uczestnictwa człowieka zarówno w procesie produkcji, jak i jego owocach 33. Chodzi nie tylko o płacę, która nie może wynikać z traktowania pracy li tylko jako towaru nie związanego z osobą ludzką 34, ale przede wszystkim o prawo do pracy, która jest „formą realizacji osobowości", do której „wszyscy mają prawo" 35: „Stąd wartość ekonomiczna pracy jest zagadnieniem wtórnym, podporządkowanym owemu podstawowemu imperatywowi pracy" 36.

Nowe rozumienie kapitału wyraża formuła „kapitał ludzki", którą to nazwą obejmuje się ludzkie zasoby, zdolne do wysiłku, poznania, kreatywności, współpracy. Wydaje się jednak, że takie sformułowanie wyraża pewną niepokojącą pozostałość dawnego konfliktu między pracą a kapitałem. Bo z jednej strony doceniony został człowiek w procesie produkcji, ale z drugiej strony wciąż istnieje zagrożenie, że zostanie on potraktowany jak dawniej - wykorzystany „przez tryby ekonomii i niepohamowanego poszukiwania produktywności" 37, kosztem zapomnienia o jego całościowym powołaniu. A przecież „integralny rozwój osoby ludzkiej w pracy nie stoi w sprzeczności, lecz raczej sprzyja większej jej wydajności i skuteczności, choć - dodaje papież - może osłabić ugruntowany porządek władzy" 38.

Potrzeba więc - parafrazując powyższe słowa - „ugruntować nowy porządek władzy", w którym całościowe powołanie człowieka realizowane przez jego pracę zostanie postawione przed kapitałem, który ta praca może tworzyć. W przeciwnym razie będziemy świadkami „nowego proletaryzmu" 39, „bardziej wyrafinowanych form alienacji"40 człowieka od tych, które znamy w przeszłości, ale znów materia zdominuje pracę. „Jeśli człowiek doświadcza wyobcowania, gdy myli środki z celami, to również w nowym kontekście pracy niematerialnej, lekkiej, bardziej jakościowej niż ilościowej, można wskazać elementy alienacji człowieka..." 41.

Katolicka nauka społeczna proponuje utrwalenie takiego porządku społecznego, w którym to człowiek stanowi podmiot pracy. Oczywiście tą samą zasadę wynikającą z godności i powołania człowieka należałoby wprowadzać nie tylko w ramach całego społeczeństwa, niejako „odgórnie", ale w miarę możliwości również „oddolnie", wcielając ją w praxis funkcjonowania przedsiębiorstw. W jakiejś więc mierze powodzenie tego przedsięwzięcia zależy od każdego z nas i każdemu z nas powinno na nim zależeć.

Sławomir Zatwardnicki



1        Jan Paweł II, Enc. Laborem exercens.

2        Cz. Strzeszewski, Katolicka Nauka Społeczna, Lublin 1994, s. 330.

3        J. Majka, Katolicka Nauka Społeczna. Studium historyczno-doktrynalne, Rzym 1986, s. 381-382.

4        Jan Paweł II, Enc. Laborem exercens, nr 9.

5        J. Majka, dz. cyt., s. 377.

6        Tamże, s. 377.

7        Papieska Rada Iustitia et Pax, Kompendium Nauki Społecznej Kościoła, Kielce 2005, s. 182.

8        Jan Paweł II, Enc. Laborem exercens, nr 3.

9        J. Majka, dz. cyt., s. 377.

10      Por. tamże, s. 377.

11      K. Bełch, Katolicka Nauka Społeczna. Podręcznik dla studentów teologii i nauk społecznych, Kielce 2007, s. 291.

12      Tamże, s. 297.

13      Tamże, s. 298.

14      Tamże, s. 297.

15      Cz. Strzeszewski, dz. cyt., s. 335.

16      Papieska Rada Iustitia et Pax, dz. cyt., s. 183.

17      Tamże, s. 183.

18      Por. tamże, s .183.

19      Jan Paweł II, Enc. Laborem exercens, nr 6.

20      Papieska Rada Iustitia et Pax, dz. cyt., s. 184.

21      Jan Paweł II, Enc. Laborem exercens, nr 6.

22      Tamże, nr 6.

23      Por. Papieska Rada Iustitia et Pax, dz. cyt., s. 183.

24      Cz. Strzeszewski, dz. cyt., s. 331-332.

25      Papieska Rada Iustitia et Pax, dz. cyt., s. 186.

26      K. Bełch, dz. cyt., s. 293.

27      Tamże, s. 293; por. również: Papieska Rada Iustitia et Pax, dz. cyt., s. 186: „...praca jest zawsze przyczyną sprawczą, naczelną, podczas gdy «kapitał» jako zespół środków produkcji pozostaje tylko instrumentem: przyczyną nadrzędną".

28      Cz. Strzeszewski, dz. cyt., s. 332.

29      Por. Leon XIII, Enc. Rerum novarum, nr 11.

30      Jan Paweł II, Enc. Centesimus annus, nr 32.

31      Tamże, nr 32.

32      Tamże, nr 43.

33      Por. Sobór Watykański II, Konstytucja duszpasterska „Gaudium et spes", nr 9.

34      Por. Jan XXIII, Enc. Mater et magistra, nr 18; papież cytując swojego poprzednika pisze, że pracy „nie można w żadnym wypadku uważać za towar, gdyż jest ona bezpośrednim działaniem osoby ludzkiej".

35      J. Majka, dz. cyt., s. 378.

36      Tamże, s. 378.

37      Papieska Rada Iustitia et Pax, dz. cyt., s. 188.

38      Jan Paweł II, Enc. Centesimus annus, nr 43.

39      Cz. Strzeszewski, dz. cyt., s. 332.

40      Papieska Rada Iustitia et Pax, dz. cyt., s. 188.

41      Tamże, s. 188.


Copyright © by Sławomir Zatwardnicki

Udostępnij w : Wyślij znajomemu



Rozwijaj z nami największy portal katolicki Opoka.org.pl

Wspieram Fundację Darczyńcy

Partner Fundacji:

Partnerzy naukowi:

Wsparcie modlitewne:

Newslettery: