Biblia o podatkach
Michał Wojciechowski | Etyczny biznes | Dodano: 2009-04-14Choć Pismo Święte skupia się na relacjach między Bogiem a ludźmi, jak najbardziej zawiera też wypowiedzi na tematy ziemskie, zwłaszcza o ich aspekcie moralnym. Należy tu instytucja państwa, o której pisałem w książce Biblia o państwie (WAM, 2008). Do jego przejawów należą podatki. Mimo różnicy między epoką starożytną a naszą, wskazania biblijne przynajmniej pośrednio mogą stanowić wskazówkę dla urządzenia społeczeństwa dzisiaj. Wzmianki biblijne o podatkach bywają i pozytywne, i krytyczne. Zaczniemy od tych drugich, gdyż są wcześniejsze i dostarczają pewnego tła dla zrozumienia tych pierwszych.
Chciwość władzy
W ramach ksiąg mądrościowych Starego Testamentu znajdziemy uwagi o właściwym sposobie rządzenia. Najpełniejsza wydaje się maksyma z Prz 29, 4: Król umacnia kraj sprawiedliwością, niszczy je ten, kto podatkami uciska (tłumaczenie Biblii Tysiąclecia zastępuje „kraj" przez „państwo", dostosowując to zdanie do języka dzisiejszego). Okazuje się, że państwo rządzone przez sprawiedliwe prawa jest silniejsze, a państwo zdzierstwa podatkowego - słabsze. Zdanie to uświadamia też, czego najbardziej potrzebuje poddany od władzy - a mianowicie sprawiedliwego traktowania, oraz co jest dla niego pod tym względem największą uciążliwością - wysokie podatki. W tej maksymie obie kwestie są połączone. Pod tym względem zachowuje ona swoją wartość i dzisiaj. Jawi się jako wyjątkowo trafne i zwięzłe podsumowanie zadań i problemów każdego państwa.
Znajdziemy też w tych utworach dalsze uwagi o wyzysku podatkowym. Lwem ryczącym, zgłodniałym niedźwiedziem jest władca występny nad biednym ludem. Książę ubogi w rozsądek bogaty jest w zdzierstwo, kto zysków nieprawych nie znosi, dni swe przedłuża (Prz 28, 15-16 - wyzysk podatkowy to rozbój i głupota). Złoto bowiem zgubiło wielu i serca królów uwiodło (Syr 8, 2b).
Najobszerniejszy tekst tego typu znajduje się w 1 Sm 8, 11-18. Izraelici domagają się ustanowienia króla jako sędziego i wodza. Mimo że to życzenie wydaje się rozsądne, Samuel ostrzega ich, że władca będzie ich wyzyskiwał:
Oto jest prawo króla mającego nad wami panować: Synów waszych będzie on brał do swego rydwanu i swych koni, aby biegali przed jego rydwanem. I uczyni ich tysiącznikami, pięćdziesiątnikami, robotnikami na roli swojej i żniwiarzami. Przygotowywać też będą broń wojenną i zaprzęgi do rydwanów. Córki wasze zabierze do przyrządzania wonności oraz na kucharki i piekarki. Zabierze również najlepsze wasze ziemie uprawne, winnice i sady oliwkowe, a podaruje je swoim sługom. Zasiewy wasze i winnice obciąży dziesięciną i odda ją swoim dworzanom i sługom. Weźmie wam również waszych niewolników, niewolnice, waszych najlepszych młodzieńców i osły wasze, i zatrudni pracą dla siebie. Nałoży dziesięcinę na trzodę waszą, wy zaś będziecie jego sługami. Będziecie sami narzekali na króla, którego sobie wybierzecie, ale Pan was wtedy nie wysłucha.
Wyliczenie świadczeń wobec władzy ma wydźwięk wyraźnie satyryczny i brzmi aktualnie. Powszechnym zjawiskiem w dziejach świata jest bowiem zbyt wysokie opodatkowanie w wielu uciążliwych formach. Owe formy są historycznie zmienne, dzisiejszy Samuel mógłby wyliczyć jednym tchem PIT, CIT, VAT, akcyzę, podatek od nieruchomości, pobór do wojska itd. W każdym razie nadmierne podatki to stała cecha państwa i stały wobec niego zarzut.
Powtarza się też rozczarowanie państwem: liczący na korzyści z niego narzekają na nie potem, ale nie mogą się go pozbyć. Zauważmy również, że król izraelski miał być wybrany dobrowolnie przez lud. Demokracja nie zabezpiecza przed nadużyciem władzy.
Weźmy jeszcze przykład. Król Judy Jojakim żył w luksusie, a wznosząc nowe luksusowe budowle, zmuszał podanych do bezpłatnej pracy. Babilończycy oblegli go, zdobywając w 597 roku przed Chrystusem Jerozolimę. Zmarł podczas oblężenia. Prorok Jeremiasz mówi o nim w gwałtownej wyroczni (Jr 22, 13-14):
Biada temu, który fałszem buduje swój dom, pomijając sprawiedliwość,
a swoje wysokie komnaty - bezprawiem;
który każe swemu współziomkowi pracować darmo
i nie oddaje mu jego zarobku,
mówiąc: „Zbuduję sobie rozległy dom
i przestronne, wysokie komnaty;
wybiję sobie w nim okna,
otaczając je cedrowymi ramami
i pomaluję je na czerwono".
Podatki w prawie biblijnym
Pismo Święte nie przepisuje, jakie mają być podatki dla państwa, ostrzega tylko, jak widać, przed ich nadmierną wysokością. Więcej mówi natomiast o podatkach religijnych. Podstawowy taki podatek to dziesięcina. Polegała ona na odkładaniu jednej dziesiątej płodów na świątynię i potrzebujących. Mogła być składana w pieniądzu. Ponieważ w ówczesnej gospodarce rolnictwo dostarczało głównej części produktu, był to odpowiednik kilkuprocentowego podatku od przychodu.
Dziesięcina była przeznaczona na utrzymanie świątyni i kapłanów. Trzeba jednak zaznaczyć, że oprócz funkcji czysto religijnych świątynia w czasach powstania Prawa Mojżeszowego pełniła pewne funkcje publiczne, służyła sądownictwu, a być może także edukacji, oraz zabezpieczała depozyty. Co trzecia dziesięcina była zarezerwowana dla biednych (Pwt 14, 28; 26, 12-13; por. Tb 1, 8).
Wykorzystanie tego podatku na biednych miało charakter lokalny (czytamy: Zostawisz je w swoich bramach), choć nie wiemy, jak te sumy dzielono. Wśród potrzebujących wymieniono przybyszów, sieroty i wdowy. Uzupełnieniem tego podatku była zasada, że resztkę plonów zostawiano na polu dla nędzarzy. Przykład ten z jednej strony uzasadnia kilkuprocentowe opodatkowanie na cele społeczne, z drugiej jednak sugeruje jego wykorzystanie i kontrolę na szczeblu lokalnym.
Na samą świątynię przeznaczony był podatek ryczałtowy w pieniądzu, wynoszący pół sykla srebra. Dopuszcza go też Nowy Testament (Mt 17, 24-27). Takie pogłówne płacili dorośli mężczyźni. Odpowiadało ono w czasach panowania greckiego i rzymskiego dwóm drachmom względnie denarom, a więc dwudniowemu zarobkowi robotnika. Suma ta jest niewielka, ale dotyczyła tylko świątyni jerozolimskiej jako religijnej i kulturalnej stolicy judaizmu. Lokalne społeczności żydowskie, synagogi, na swoje cele religijne i społeczne mogły przeznaczać odpowiednik dziesięciny.
Zgoda na podatki
Znana jest wypowiedź Jezusa o podatkach (Mk 12, 13-17): I wysyłają do niego jakichś faryzeuszów i herodian, żeby go pochwycili słowem. A przyszedłszy mówią mu: Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i nie przejmujesz się nikim; nie patrzysz bowiem na pogląd ludzki, ale w prawdzie drogi Bożej nauczasz. Czy jest dozwolone dać pogłówne Cezarowi czy nie? Mamy dać czy nie dać? On zaś znając ich obłudę rzekł im: Dlaczego mnie wypróbowujecie? Przynieście mi denara, niech zobaczę. Oni zaś przynieśli. I mówi im: Czyj ten wizerunek i napis? Oni zaś rzekli mu: Cezara. Jezus zaś rzekł im: Co Cezara oddajcie Cezarowi, a co Bożego - Bogu! I byli nim zadziwieni.
Przekłady z reguły zastępują słowo „pogłówne", jako mało znane, ogólnym terminem „podatek". Greckie kensos (od łacińskiego census) oznacza jednak właśnie pogłówne, ryczałtowy podatek osobisty, płacony cesarzowi i ściągany przez urzędników. Stanowił symbol zależności od władzy rzymskiej. Nie był wysoki, zwykły człowiek mógł płacić kilka denarów rocznie, co odpowiadało tyluż dniówkom robotnika. Wyższe były pominięte tu podatki pośrednie (cła, od majątku).
Zatem Jezus nakazał płacić podatki. Pierwszeństwo Boga nie znosi pewnych uprawnień władcy. Słowami „co cesarskie - cesarzowi" Jezus uznał zasadność żądań państwa w tej sferze. Trzeba jednak pamiętać, że we wczesnym cesarstwie rzymskim podatki były umiarkowane, a przeznaczano je na konkretne cele państwowe (wojsko, administracja, drogi). Ze słów Jezusa nie wynika więc automatycznie ocena podatków wysokich w państwie o szerszym polu działania.
To samo dotyczy uznania podatków przez św. Pawła w przychylnym dla władzy tekście Rz 13, 1-7. Czytamy tam między innymi: Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga (w. 1). Następne zdania dotyczą posłuszeństwa wobec władzy, pojętej jako sprawiedliwa. Potem: Z tego samego też powodu płacicie podatki. Bo ci, którzy się tym zajmują, z woli Boga pełnią swój urząd. Oddajcie każdemu to, mu się należy: komu podatek - podatek, komu cło - cło, komu uległość - uległość, komu cześć - cześć (w. 6-7).
Słowo „władza" należy tłumaczyć raczej „autorytet"; chodzi o to, że rządzący nie mają go sami z siebie. Kontekst tych pouczeń to ład prawny cesarstwa rzymskiego, który św. Paweł aprobuje. W praworządnym i umiarkowanym państwie podatki płacić należy.
Wnioski
Nietrudno dostrzec pewien konflikt między zgodą na podatki w Nowym Testamencie a krytyką nadużyć podatkowych w Starym Testamencie. Wynika on najwyraźniej z różnicy sytuacji. Ogólna zgoda na podatki łączy się z odrzuceniem zdzierstwa podatkowego. Podtrzymuje to Kościół. Papież Leon XIII pod koniec encykliki Rerum Novarum stwierdził, że wysokie podatki stanowią zamach na święte prawo własności (a przecież w czasach tej encykliki, ogłoszonej w 1893 roku, podatki i tak były w Europie sporo niższe niż obecnie). Zatem z Pisma Świętego i z nauki Kościoła wynika, że niższe podatki są moralnie lepsze.
Nawiążę tu do komentarza ze swojego dawniejszego artykułu. Jako zamach na własność obywateli, zbyt wysokie podatki są same przez się czymś niemoralnym i szkodliwym. Rządy utrzymują, że zabieranie pracującym i przedsiębiorstwom połowy lub większości dochodów przez rozmaite podatki, akcyzy, składki itp. służy słusznym celom. Nawet gdyby to było prawdą, musimy stwierdzić, że nie wolno dążyć do dobrych celów przez złe środki (por. Rz 3, 8).
W zamian za podatki państwo obiecuje rozmaite świadczenia. W praktyce okazuje się jednak, że podatki i składki są dotkliwie wysokie, a owe świadczenia niewystarczające. Nic w tym dziwnego, gdyż urzędnicy gospodarujący środkami budżetowymi są kosztowni i niesprawni. Jan Paweł II podsumował te doświadczenia tak: Interweniując bezpośrednio i pozbawiając społeczeństwo odpowiedzialności, państwo opiekuńcze powoduje utratę ludzkich energii i przesadny wzrost publicznych struktur, w których - przy ogromnych kosztach - raczej dominuje logika biurokratyczna (Centesimus annus 48).
Władza publiczna powinna zatem jak najwięcej zostawiać pracującemu i przedsiębiorstwu, a jak najmniej pobierać i wydawać samemu. Wynika to również z centralnej dla katolickiej nauki społecznej zasady pomocniczości. Głosi ona, że wszystkie zadania, jakie może wypełnić osoba, rodzina czy mała społeczność, powinny zostać w ich rękach, a państwo winno im pomagać w ich realizacji - a nie zabierać im zadania i majątek!
Artykuły powiązane
- Status prawny parafii
- Sumienie podatnika a państwo bez sumienia? Katolicka nauka społeczna a podatki
- Podatek CIT coraz chudszy
- Czy etyczne jest niepłacenie podatków?
- Niesprawiedliwości podatkowe
- Ekonomia od A do Z: Efektywności i nieefektywności rynku
- Co Bogu, co fiskusowi?
- Jeszcze prawica czy już "pobożni socjaliści"
Nowości z działu
-
Kodeks Dobrych Praktyk SKOK wzorem dla świata
Portal Smart Campaign ocenił Kodeks Dobrych Praktyk i Zasady Działania Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych jako…
-
Przywództwo i służba - powołanie biznesmena
O powołaniu biznesmena, błogosławionym bogactwie i rozwiązaniach ekonomicznych zapisanych w Biblii – z Fabianem…
-
Głoszę Ewangelię sukcesu według woli Bożej
Zadaniem każdego z nas jest tak żyć, by nasza legenda zajaśniała pełnym blaskiem w przyszłym, wiecznym życiu – twierdzi…
Polecamy w serwisie
-
Problemy z realizacją KNS w Polsce. Wnioski z rozmowy Smitha z Gościem
W realizacji bogatej społecznej refleksji Kościoła należy położyć nacisk na te elementy, które w aktualnych warunkach zasługują…
-
KNS w ocenie zwolennika wolnego rynku
Czy da się pogodzić społeczne nauczanie Kościoła z liberalizmem gospodarczym? Jaka powinna być rola państwa w realizacji…
-
Bezrobocie. Zawsze zło, często klęska
Brak pracy pociąga za sobą negatywne skutki zarówno dla poszczególnych osób czy rodzin, jak i dla całego życia społecznego…
Ostatnio komentowane
-
Konkurs "18. Targi Wydawców Katolickich"
Zapraszamy Państwa do udziału w konkursie pt. "18. Targi Wydawców Katolickich"
-
Człowiek - podmiot pracy
Katolicka nauka społeczna proponuje wyjątkowy punkt wyjścia dla funkcjonowania społeczeństwa. W oparciu o naturę i powołanie…
-
Kodeks Dobrych Praktyk SKOK wzorem dla świata
Portal Smart Campaign ocenił Kodeks Dobrych Praktyk i Zasady Działania Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych jako…
Baza wiedzy
- Ekonomia od A do Z: Kryzysy walutowe
- Ekonomia od A do Z
- Historia życia na kredyt
- Historia ekonomii
- Ekonomia od A do Z: Ryzyko
- Ekonomia od A do Z
- Ekonomia od A do Z: Wzrost gospodarczy
- Ekonomia od A do Z
- Ekonomia od A do Z: Produkt Krajowy Brutto
- Ekonomia od A do Z





Komentarze
Ilość komentarzy: dodaj komentarz rozwiń wszystkie