Ekonomia od A do Z: Konkurencja
Jan Kozak | Jan Kozak | sekcja: Ekonomia od A do Z
Dodano: 2007-05-17 15:04:26
W zależności od struktury rynku, a wiec liczby i potencjalnych rozmiarów nabywców i sprzedawców oraz jednorodności produktu, kształtuje się rodzaj konkurencji.
Jeżeli na rynku istnieje tylko jeden dostawca danego produktu, np. prądu lub gazu, to ma on uprzywilejowaną pozycję. Może bowiem dyktować klientom ceny według własnego uznania, a ci, nie mogąc zaopatrzyć się nigdzie indziej muszą mu płacić nadmiernie wysoką cenę. Taką sytuację nazywamy monopolem, a nadzwyczajny zysk przedsiębiorstwa, rentą monopolisty.
Sytuacja odwrotna, w której dostawców jest wielu, a produkt bardzo jednorodny (tak, że dla konsumenta nie ma różnicy, od kogo kupuje, bo dostaje to samo), nazywana jest konkurencją doskonałą. Daje ona nabywcy możliwość wyboru produktu, który jest najtańszy - jeżeli ktokolwiek próbuje podwyższyć cenę, wówczas klienci odwrócą się od niego, i kupią ten sam produkt taniej, u kogo innego. To zapewnia utrzymanie sprawiedliwej ceny, to znaczy takiej, która pokrywa koszty produkcji i minimalny zysk, ale nie jest nadmierna.
Te dwa modele prezentują sytuacje skrajne. W rzeczywistości produkt rzadko jest całkowicie jednorodny, raczej różni się wieloma istotnymi czynnikami, w tym marką, co powoduje, że dla konsumentów liczy się nie tylko najniższa cena. Niemniej dopóki dostawcy zainteresowani są zwiększeniem, a co najmniej utrzymaniem sprzedaży i udziału w rynku, to muszą dbać o klientów. W ten sposób wzajemnie się szachują, bo każdy fałszywy ruch, jak nadmierne podniesienie ceny czy obniżenie jakości produktu i jakości obsługi, może oznaczać trudne do odrobienia straty. Dlatego konkurencja między sprzedawcami jest pożyteczna dla konsumentów.
Może być jednak tak, że producentów jest mało i bardziej opłaca się im umówić żeby nie obniżać cen. Wówczas sytuacja jest podobna jak w monopolu, z tym, że dostawcy dzielą się rentą monopolisty. Jest to niekorzystne dla nabywców, dlatego w ich obronie staje prawo, którego uosobieniem jest Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta pilnujący, by zachowania sprzedawców nie naruszały interesów konsumentów, a więc były zgodne z zasadami wolnego rynku, na którym zachodzi swobodna konkurencja.





