Serwis Edukacji Ekonomicznej dofinansowany przez NBP

drukuj artykuł wyślij znajomemu komentarze:

Mikołaj Kopernik i ekonomia czyli nurt empiryczny w "Traktacie o monecie"

Marcin Szaleniec | Historia ekonomii | Dodano: 2010-09-30

Mikołaj Kopernik - astronom, matematyk i duchowny, a także lekarz. Co zrobił dla astronomii - wszyscy wiedzą. A jego dokonania w historii myśli ekonomicznej? Chyba mało kto wie, że był jednym z pierwszych, którzy chcieli leczyć... pieniądz.


W drugiej połowie XV i pierwszej połowie XVI wieku Europa (łącznie z  Polską) przeżywa rozkwit ekonomiczny. Odkrycia geograficzne i masowy napływ kruszców, zwiększenie wydajności rolnictwa, rozwój rzemiosła i  handlu - wszystko to przyczynia się do przyspieszenia wzrostu gospodarczego starego kontynentu.

W handlu międzynarodowym, w  związku z rozrastającym się rynkiem pożyczek na procent, zwanych potocznie lichwą, tworzą się wielkie majątki. Wkrótce zaczynają one przybierać formę kapitału, którego nadwyżka skłania do inwestowania. Rzemieślnicy uzależnieni od właścicieli kapitału, tracą samodzielność ekonomiczną, powstają manufaktury i formy rzemieślniczo-cechowe.

Pieniądz powoli staje się kapitałem - spełnia nie tylko rolę środka płatniczego w obrocie między ludźmi i krajami, ale także służy do finansowania inwestycji. Problematyka pieniężna zaczyna nabierać podstawowego znaczenia w zagadnieniach ekonomicznych ówczesnego świata.

Mimo iż ekonomia jako nauka jeszcze nie istnieje, powstają rozprawy o  charakterze ekonomicznym, toczą się dyskusje między nominalistami, a  substancjalistami, rozwija się nauka o pieniądzu. Zagadnieniami gospodarczymi zajmuje się również polski astronom, matematyk i duchowny - Mikołaj Kopernik (1473 -1543).

Kopernik, jako wieloletni administrator kapituły warmińskiej, ma bezpośredni kontakt z  zagadnieniami gospodarczymi. Obserwując zjawisko "psucia" pieniądza i  wzrostu cen, sam praktycznie odczuwa skutki tych procesów, gdy z wolna spada wartość czynszów, płaconych przez chłopów z rozległych dóbr kapituły. Jako polityk bierze udział w obradach prowincjonalnego sejmu pruskiego, interesuje się życiem ekonomicznym, zdaje sobie sprawę z  zagrożenia, jakie niesie dla handlu międzynarodowego psucie monety.

W takich warunkach w latach 1519, 1523, 1526 Kopernik pisze memoriały o  pieniądzu, przeznaczone m.in dla sejmu pruskiego. Największe znaczenia ma rozprawa "Sposób bicia monety" z 1526 r. (Monetae cudendae ratio). Memoriał Kopernika stanowi przełom w dotychczasowym pojmowaniu pieniądza. Od czasu ukazania się zapomnianego traktatu "O zmianie monet" (De mutatione monetarum) z roku 1355, autorstwa Mikołaja Oresmiusza nie było rozprawy tak precyzyjnej, wolnej od średniowiecznego moralizatorstwa i tak samodzielnej. Kopernik nie nawiązuje do doktryn, nie komentuje obcych myśli, nie sięga do cytatów Arystotelesa i innych klasyków. Precyzja myślenia Kopernika, jego definicje wynikają z  obserwacji konkretnych zjawisk.

Kopernik rozpoczyna traktat od uogólnienia dotyczącego losu narodów; są według niego cztery największe klęski, wskutek których państwa, monarchie i republiki upadają: niezgoda, śmiertelność, niepłodność ziemi i spodlenie monety. Potem zaczyna definiować monetę i tu nie opiera się na cytatach, ale na przedstawieniu zaobserwowanych faktów. Pieniądz traktuje jako czynnik wyłącznie ekonomiczny i od tej strony analizuje ekonomiczne skutki wadliwej polityki pieniężnej.

W teorii Mikołaja Kopernika pieniądz ma określone funkcje: pośredniczy w wymianie, jest miernikiem wartości, środkiem płatniczym. Aby je spełniać w sposób oczekiwany, sam w sobie musi być wartością, pieniądzem złotym lub srebrnym. Szacunek (wartość) monety, jej siła nabywcza zależy przede wszystkim od ilości zawartego w niej srebra i  złota, po dodaniu kosztów bicia monety. Ceny towarów są proporcjonalne do zawartości kruszcu w monecie. W związku z tym nie można zmieniać jej wartości, musi być cały czas "zdrowa".

W tych poglądach Kopernik przeciwstawia się popularnym w jego czasach praktykom stosowanym przez władców, polegającym na zmniejszaniu zawartości kruszcu lub zmniejszaniu próby monety. W walce z wysługującym się książętom - nominalizmem pieniężnym (przypisującym księciu moc nadawania wartości monecie) Kopernik nie jest pierwszy. Oponentami byli wcześniej również: Mikołaj Oresme (ok. 1320-1382), Johannes Buridanus (1300-1358) i inni, jednak Kopernik jest z nich wszystkich najbardziej bezkompromisowy i  konsekwentny. Według niego, panujący nie powinien ciągnąć z bicia monet, a zwłaszcza ze zmniejszania jej wartości żadnej korzyści finansowej. Ci, co radzą monarsze szukania zysków z bicia monety, chcą jego skarb powoli wypróżnić, a nie wzbogacić, osłabić, a nie wesprzeć kraj.

Kopernik szczegółowo zajmuje się skutkami "spodlenia" pieniądza. Spodlenie monet wywołuje drożyznę złota i srebra, wysokie płace robotników, wysokie zarobki rzemieślników. Wszystko drożeje. Mamy więc do czynienia ze zjawiskiem, znanym dzisiaj pod nazwą inflacji.

Kopernik uważa, że jest to korzystne dla chłopów, rolników płacących stałe czynsze, ponieważ wówczas obniża się realna wartość czynszów. Za spodleniem są także ci, którzy tę monetę biją i ciągną z tego zyski, a nadto kupcy i  rzemieślnicy, którzy nic nie tracą gdyż towary sprzedają według wartości złota, a im moneta jest podlejsza, tym większą jej ilość biorą. Za spodleniem są również złotnicy, ciągnący zyski z przetapiania monet. Natomiast za dobrą monetą przemawiają interesy nie poszczególnych grup, ale interesy ogółu, interesy kraju.

Zła moneta jest szkodliwa dla wszystkich żyjących ze stałych dochodów. Powoduje ponadto gnuśnienie i  uporczywą bezczynność obywateli. Gdy bowiem obciąża się nadmiernie pewne grupy społeczne, właścicieli ziemi i ludność najuboższą, rujnuje to handel, przedsiębiorczość i pracowitość wśród ludzi, co znowu wprowadza niedostatek wszystkiego, ponieważ upada produkcja. Następuje w  konsekwencji spadek wpływów do skarbca państwa, a to z kolei prowadzi do ograniczenia wydatków państwowych. W związku z tym zaniedbuje się sztuki piękne i naukę. Tylko bowiem kraje gdzie jest "zdrowa" moneta, posiadają dzieła sztuki (jest tak wielu dobrych rzemieślników) i tylko w tych krajach kwitnie nauka i jest "wszystkiego pod dostatkiem".

Kopernik zwalcza pogląd, że "licha moneta jest dogodniejszą w stosunkach społecznych, gdyż jest pomocą najbiedniejszej ludności, zapewniając po taniej cenie zboże i ułatwiając zaspokojenie innych potrzeb życiowych ludzi". Uważa, że właśnie zła moneta pogarsza położenie ludzi ubogich, dobra je podnosi. Nie jest prawdą, że dobra moneta prowadzi do drożyzny, raczej zła, bo prowadzi do braku towarów.

Kolejnym skutkiem psucia monet jest ucieczka lepszego pieniądza za granicę lub jego przetapianie. Gdy zostaje w obiegu tylko pieniądz gorszy, czyli miedziany, wówczas ustaje przewóz towarów zagranicznych i  handel, nikt bowiem nie chce sprzedawać towaru za fałszywe pieniądze. Zły pieniądz podważa więc handel, zaś dobry - prowadzi do jego rozkwitu.

Kopernik formułuje prawidłowość znaną współcześnie w ekonomii pod nazwą "prawa Greshama-Kopernika", które mówi, że w obiegu powinny znajdować się tylko monety dobre; jeżeli bowiem obiegają monety dobre i  złe, dobre uciekają, wyparte przez monety gorsze tj. o mniejszej zawartości kruszcu. Lepsze monety są wyławiane i wysyłane za granicę. Z  tym stwierdzeniem Kopernik staje po stronie kruszcowej teorii pieniądza.

Wniosek Kopernika stanowi pierwsze w historii myśli ekonomicznej świadectwo nie tylko zrozumienia, ale i wyraźnego sformułowania obiektywnego charakteru prawidłowości ekonomicznej, prawidłowości obiegu pieniądza, prowadzącej czasem do sytuacji diametralnie odmiennej od zamierzonej. Takie obiektywne pojmowanie praw ekonomii, po upływie dwóch i pół wieku, cechować będzie fizjokratyzm, a następnie ekonomię klasyczną. Kopernik niekiedy był uznawany za prekursora tzw. ilościowej teorii pieniądza, gdyż zwrócił uwagę na ilość "spodlonego" pieniądza, jako czynnika wywołującego wzrost cen towarów. Wartość wszystkich rzeczy (a więc także złota i srebra) podnosi się lub spada w zależności od jakości monety, czyli w zależności od ilości czystego kruszcu zawartego w monetach, od której to ilości zależy szacunek monety; nie znak, nie stempel, tylko siła nabywcza wobec złota, srebra, którymi płaci się za nabycie towarów wyznacza wartość monety, a o tej wartości decyduje ilość zawartego kruszcu. To spostrzeżenie Kopernika było dużym osiągnięciem naukowym, choć nie była to ilościowa teoria w ścisłym słowa znaczeniu.

Rozprawy Mikołaja Kopernika mają bardzo duże znaczenie dla rozwoju nauki o  pieniądzu. Otwiera się nowy rozdział w myśli ekonomicznej, który zrywa z nominalizmem średniowiecza uważającym pieniądz tylko za "znak", jak i z fiskalizmem, traktującym bicie monet jako źródło dochodu panującego. Rozdział, który traktuje prawa ekonomiczne jako istniejące obiektywnie, niezależnie od woli człowieka. Mimo to poglądy Kopernika, w tym znane "prawo wypierania z obiegu dobrego pieniądza przez gorszy" na uznanie będą czekały aż do XIX w. Dzisiaj, choć Kopernik kojarzy się przede wszystkim z odkryciami astronomicznymi, ma trwałe miejsce w historii myśli ekonomicznej, zdaniem niektórych także jako prekursor teorii monetaryzmu.

Marcin Szaleniec

Źródło: nbportal.pl

Komentarze

Ilość komentarzy: dodaj komentarz rozwiń wszystkie

Dodaj komentarz

wszystkie pola, oprócz adresu email, są wymagane
Newsletter Newsletter

Aktualności z Serwisu Edukacji Ekonomicznej prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Nowości z działu

Polecamy w serwisie

Ostatnio komentowane

Słownik pojęć ekonomicznych

Dictionary
alfabetycznie

a b c d e f g h i j k l m n o p r s t u w y z