Zmierzch amerykańskich producentów?
Piotr Matczuk | NBPortal.pl | sekcja: Rynki
Dodano: 2007-12-07 05:05:18
Diabeł tkwi w obciążeniach socjalnych
Przyznać należy, że rola związków - w tym przede wszystkim United Auto Workers (UAW) - wśród pracowników Wielkiej Trójki to pięta achillesowa przemysłu samochodowego w USA. Korzystne dla pracujących i niezwykle kosztowne dla firm obciążenia zdrowotne i rentowe sięgnęły 1500 $ w przeliczeniu na jeden wyprodukowany egzemplarz samochodu w 2004 r. Raz podjęte zobowiązania trudno renegocjować - przewiduje się, że ich skala generować będzie znaczną część kosztów produkcji samochodów w najbliższych latach. To właśnie nadmierne zobowiązania socjalne były jedną z przyczyn odsprzedaży Chryslera przez koncern DaimlerChrysler w maju br. Chociaż oficjalnie przyznano jedynie, że między obu firmami "ilość możliwych synergii została wyczerpana", o słuszności decyzji przekonują cyfry - zakup Chryslera w 1998 r. kosztował niemieckiego wytwórcę 36 mld USD, a sprzedaż odbyła się po cenie nie przekraczającej 8 mld USD (przy obciążeniach socjalnych Chryslera rzędu 18 mld USD).
Światło w tunelu?
Malejące zainteresowanie rodzimą produkcją samochodową i związane z tym niewykorzystanie mocy wytwórczych wymaga od przedsiębiorstw Wielkiej Trójki energicznych działań restrukturyzacyjnych. Władze GM realizują obecnie program naprawczy, który ma ograniczyć zatrudnienie o niemal 30 tys. pracowników w 12 fabrykach, podobnie zresztą postępują Chrysler i Ford. Czy restrukturyzacja wystarczy jednak, aby odbudować dominującą pozycję rynkową?
Znacznie poważniej jawi się problem opracowania filozofii nowego produktu, który zwyczajnie zdobędzie sympatię odbiorców. Do niedawna produktem takim były samochody typu SUV (ang. sport utility vehicle), które po okresie dużej popularności w końcu lat 90-tych tracą obecnie na znaczeniu. Względy oszczędnościowe związane z niepewną sytuacją na rynku paliw oraz rosnąca świadomość ekologiczna stopniowo przesuwają popyt w kierunku samochodów mniejszych i bardziej przyjaznych dla środowiska. Obok najnowszej propozycji producentów amerykańskich - odmiany SUV o zredukowanych rozmiarach i kosztach utrzymania (tzw. crossover) - rośnie zainteresowanie pojazdami o napędzie hybrydowym. Napęd taki stosuje się już w 1% samochodów w USA, co z uwagi na tradycjonalizm Amerykanów, uznać należy za znaczący odsetek. Obiecujące również mogą okazać się badania, jakie prowadzone są nad zastosowaniem silnika wodorowego (Chrysler i GM). Jeśli tylko uda się spełnić warunek udanego programu redukcji kosztów produkcji, to właśnie orientacja na produkty o zmniejszonej szkodliwości dla środowiska może okazać się kluczem do udanego powrotu wytwórców spod znaku Wielkiej Trójki.
Źródła:
Cooney S., Yacobucci B.D. (2005): U.S. Automotive Industry: Policy Overview and Recent History. Congressional Research Service.
www.daimlerchrysler.pl
www.investopedia.com
Autor jest doktorantem SGH

Gospodarka
Finanse
Pieniądz
Rynki
Analizy



