The Economist - wielki sukces liberałów
Piotr Matczuk | | sekcja: Rynki
Dodano: 2007-12-07 04:32:08
Recepta na sukces
Jedną z najbardziej charakterystycznych cech, która wyróżnia pismo na tle konkurencji jest anonimowość artykułów. Jest to jedna z metod zapewniania najwyższej jakości dostarczanych informacji i analiz. Więcej - to gwarancja utrzymania spójnej wymowy magazynu jako całości, gdyż każdy artykuł jest przygotowywany przez kilka osób i podlega gruntownemu przedyskutowaniu. Parafrazując wypowiedź jednego z redaktorów pisma, Geoffreya Crowthera, anonimowość sytuuje członków zespołu w roli służebnej w stosunku do wyższej idei jaką niesie ze sobą pismo. Sygnowane artykuły mają miejsce wyłącznie w kilku określonych sytuacjach: pożegnalnej publikacji odchodzącego redaktora naczelnego, wypowiedzi uznanego autorytetu na łamach czasopisma oraz publikacji typu survey ukazującej się co dwa tygodnie.
Nie będzie chyba przesady w stwierdzeniu, że anonimowość artykułów poprzez ukształtowanie swego rodzaju zbiorowej świadomości zespołu redakcyjnego, wpłynęła na ujednolicenie stylu językowego całego magazynu. Język The Economist ma być w założeniu zbliżony do języka mówionego, a przez to prosty i komunikatywny. Pomimo, że w praktyce odznacza się dużym nasyceniem zwrotami o charakterze potocznym, ściśle przestrzega się zasady "minimum słów, maksimum informacji". Optyczną przyswajalność obfitych zwykle porcji wiadomości wspomaga krój czcionki drukarskiej, zaprojektowany specjalnie z myślą o układzie graficznym pisma.
Wydaje się, że pozycja The Economist na rynku informacji ekonomiczno-politycznych pozostaje w najbliższych latach nie tylko niezagrożona, ale wykazuje znaczny potencjał wzrostowy. Świadczy o tym fakt, że osiągnięcie wolumenu sprzedaży rzędu 100 tys. egzemplarzach w latach 70. ubiegłego wieku zajęło pismu 126 lat, podczas gdy skok z 900 tys. do 1 mln egzemplarzy - tę barierę pismo pokonało niedawno - zajął już tylko 1 rok. Taka dynamika sprzedaży pisma w epoce mediów elektronicznych powinna budzić respekt tym bardziej, że mamy do czynienia z tytułem bez przerwy obecnym na rynku od ponad półtora wieku.
Źródła:
www.economist.com
www.npr.org
Autor jest doktorantem Szkoły Głównej Handlowej

Gospodarka
Finanse
Pieniądz
Rynki
Analizy



