Reuters: od gołębi do fuzji
Piotr Matczuk | NBPortal.pl | sekcja: Rynki
Dodano: 2007-12-07 04:18:45
Przede wszystkim obiektywizm
Najcenniejszą wartością Reutersa jest bezstronność w zakresie przekazywanych informacji. Zasadzie tej nadano absolutnie priorytetowy charakter, co udowadnia zdecydowana postawa władz spółki wobec ingerencji zewnętrznych oraz formalne ograniczenia struktury właścicielskiej (Reuters jest notowany na giełdach londyńskiej i nowojorskiej od 1984 r.). Wobec poważnego zagrożenia dla obiektywizmu agencji, jakie stwarzały naciski rządu brytyjskiego podczas I i II wojny światowej, prasa brytyjska zawsze występowała w roli gwaranta niezależności agencji. Statut spółki ułożono w ten sposób, aby w rękach jednego właściciela nie mogło znajdować się więcej niż 15% akcji Reutersa. W przypadku, gdy ta progowa wartość zostanie przekroczona - właściciel jest zobowiązany odsprzedać nadwyżkę akcji. Regułę tę zastosowano w praktyce w latach 80-tych XX wieku, kiedy pojawiło się ryzyko przekroczenia 15%-go udziału przez jednego z udziałowców Reutersa - News Corporation Ruperta Murdocha.
Zasada obiektywnego przekazu informacji znajduje odzwierciedlenie w języku stosowanym w wiadomościach przekazywanych przez serwisy Reuters. Korespondentom nie wolno w żaden sposób opiniować przekazywanych informacji. W przypadku doniesień o charakterze politycznym czy relacji z konfliktów, agencja dokłada starań o równorzędne traktowanie wszystkich ze stron. Przykładowo, w tekście Reutersa nie napotkamy - za wyjątkiem cytatów - określenia "terroryzm"' czy "terroryści", jako że kodeks językowy agencji wyklucza jakiekolwiek słowa o zabarwieniu emocjonalnym.
Na pierwszej linii światowych wydarzeń
Specyfika branży sprawia, że od korespondentów Reutersa wymagane są informacje możliwie szybkie i precyzyjne. Warto zacytować wypowiedź Iana Fleminga, pracownika agencji, a w latach późniejszych twórcę serii książek o agencie 007: "W Reutersie nauczyłem się pisać szybko i przede wszystkim dokładnie - jeśli nie byłeś dokładny, byłeś już zwolniony." To właśnie dzięki doniesieniu agencji Reuters Europa dowiedziała się o zabójstwie prezydenta USA Abrahama Lincolna w 1865 r. Korespondenci towarzyszyli wojskom alianckim podczas D-Day w Normandii w 1944 r. i wycofującym się z Afganistanu w 1988 r. wojskom radzieckim. Na swoje konto mogą też zapisać pierwszy wywiad ze zdobywcami Mount Everest w 1953 r., zrobiony u podnóża góry (nawiasem mówiąc, spontaniczne acz niezbyt dyplomatyczne wyrazy radości Edmunda Hillarego po zdobyciu Everestu dotarły do odbiorców Reutersa już w bardzo złagodzonej formie).
Praca korespondentów nierzadko wiązała się ze znacznym ryzykiem dla ich zdrowia i życia. Ponad dwa lata w więzieniu spędził korespondent Reutersa w Chinach Anthony Grey, który stał się ofiarą rewolucji kulturalnej w latach 60-tych XX w. W ostatnich sześciu latach w ognisku konfliktów w Iraku, Czeczenii i Sierra Leone życie straciło aż 4 pracowników agencji.
Źródła:
www.reuters.com
www.reuters.pl
Autor jest doktorantem Szkoły Głównej Handlowej

Gospodarka
Finanse
Pieniądz
Rynki
Analizy



