Link techniczny

KURSY E-LEARNING

Grosz do grosza, czyli jak inwestować
Zobacz wszystkie kursy

WYSZUKIWARKA

w całym serwisie
Szukaj

Czy można było zarobić na akcjach w tym roku?

Marcin Szaleniec | NBPortal.pl | sekcja: Rynki

Dodano: 2009-05-30 18:11:38

Pierwsze miesiące tego roku okazały się trudnym czasem na giełdzie. Indeksy przebijały kolejne dna. Zarabianie na giełdzie w czasie kryzysu jest trudne i ryzykowne, nawet dla doświadczonych inwestorów. Jednak z perspektywy czasu widać, że nawet w 2009 roku można było zarobić na GPW.

W połowie maja 2009 roku ceny akcji są mniej więcej na tym samym poziomie, na jakim znajdowały się na początku roku. Na pierwszej tegorocznej sesji, 5 stycznia, indeks WIG20 (20 największych spółek), dotarł do przyzwoitego poziomu 1 877, a sesję później przekroczył psychologiczną barierę 1900 punktów. Dokładniej, było to 1 920,44 punktu i do tej pory (18 maja) pozostaje nie pobitym rekordem 2009 roku.

Potem było znacznie gorzej. Do tegorocznego dna WIG20 dotarł 18 lutego - 1 337,78 punktu. Towarzyszył mu tam wiernie indeks WIG, odzwierciedlający sytuację wszystkich notowanych spółek. Również on osiągnął tego dnia minimalny poziom - 1 337,78 punktu. Od lutego obserwujemy coś na kształt hossy, niemniej jednak indeks WIG20 zaledwie zbliżył się do poziomu z początku roku, WIG nieznacznie go przekroczył.

Z perspektywy czasu widać, że jeśli ktoś chciał długoterminowo inwestować w akcje największych spółek notowanych w Warszawie, najlepszym czasem na zakupy był luty lub marzec. Przynajmniej tyle możemy powiedzieć w maju, gdyż nie wiadomo, czy w kolejnych miesiącach roku indeksy nie spadną jeszcze niżej.

Niemniej jednak, akcje są obecnie na tyle mało warte, że prawdopodobnym jest, że jakiekolwiek inwestycje w stabilne spółki w 2009 roku przyniosą zysk po kilku latach. Zysk ten będzie większy dla inwestorów, którzy kupowali pod koniec pierwszego kwartału niż dla tych, którzy inwestowali na początku stycznia lub w maju - przykład ten pokazuje, że także inwestując długoterminowo należy właściwie dobrać moment zakupu.

Co z inwestorami nastawionymi na spekulację? Wytrawni gracze mogą zarobić nawet w czasie bessy. Zazwyczaj dzieje się to kosztem tych mniej wytrawnych, więc tym ostatnim odradzamy zaangażowanie w rynek akcji podczas rynku niedźwiedzia.

Trwająca od kilku miesięcy mini-hossa dała pewne możliwości zarobku. Ktoś, kto kupił akcje spółek z WIG20 w lutowym dołku, mógł do połowy maja zarobić kilkadziesiąt procent. Ważna uwaga - strategia inwestycyjna polegająca na „łapaniu dołków" jest ryzykowna i dość często okazuje się, że dno jest znacznie niżej, niż wyobrażał to sobie inwestor. Dlatego bez dogłębnej znajomości giełdy i konkretnej spółki, lepiej nie próbować zgadywać, które z obecnie niedowartościowanych papierów staną się takimi hitami w przyszłości.



Designed byDesigned by f.k.anda
Mapa SerwisuMapa Serwisu Kanały RSSKanały RSS O serwisieO serwisie KontaktKontakt