Stopy a nasze portfele
Wojciech Majerkiewicz | NBPortal | sekcja: Pieniądz
Dodano: 2007-08-30 17:40:38
Siadacie Państwo przed telewizorem. Reporter mówi właśnie o kolejnej decyzji Rady Polityki Pieniężnej... Pewnie wiele osób zdaje sobie sprawę, że to COŚ ważnego. Ale jak właściwie decyzja taka przekłada się na nasze portfele - na oprocentowanie kredytów i lokat?
Pieniądz i kredyt - to też towar!
Już na początku rozwiejmy wątpliwości - zmiany stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego nie oznaczają, iż automatycznie, natychmiast i w takim samym tempie zmienia się oprocentowanie lokat i kredytów w bankach komercyjnych (poza tymi umowami kredytowymi, w których ewentualnie zapisano, iż wysokość oprocentowania zależy właśnie bezpośrednio od zmian stóp procentowych NBP - oprocentowanie takie mogłoby być określone jako suma np. danej stopy procentowej banku centralnego i marży czyli oprocentowania dodatkowego pobieranego przez bank komercyjny udzielający kredytu). Pieniądz, w tym także kredyt, to towar i wyceniany jest przez rynek. Na jego cenę wpływa nie tylko wysokość stóp procentowych NBP, ale i cały szereg innych spraw, w tym ryzyko ponoszone przez bank przy udzielaniu kredytu konkretnemu klientowi.
Decyzje Rady Polityki Pieniężnej działają na tzw. rynek międzybankowy, tzn. rynek, na którym banki wzajemnie pożyczają i lokują pieniądze. Jak to się dzieje?
Jak wiemy, główne zadanie NBP to utrzymanie stabilności cen. Cel ten realizuje prowadząc, zgodnie z decyzjami RPP, politykę stóp procentowych. Rolę głównej stopy procentowej NBP, tzw. referencyjnej, pełni stopa operacji otwartego rynku. Są to operacje, które bank centralny prowadzi z własnej inicjatywy z bankami komercyjnymi. Co to za operacje? Otóż głównym narzędziem NBP jest emisja (i sprzedaż) lub kupno siedmiodniowych bonów pieniężnych NBP z określoną rentownością (dochodowością) - nie niższą niż określona przez RPP wspomniana stopa operacji otwartego rynku. To zaś wpływa na rynek międzybankowy. Bank centralny prowadzi swoją politykę tak, by utrzymać stopy procentowe na pożądanym poziomie - dlatego musi absorbować ewentualne nadwyżki środków i zasilać system w środki, w sytuacji ich niedoboru na rynku międzybankowym. Powtórzymy - kupującymi od NBP lub sprzedającymi NBP bony pieniężne są banki komercyjne. A jak to wszystko przekłada się na kontrolę poziomu cen? Otóż podwyższanie stóp procentowych zmniejsza skłonność do zaciągania kredytów (bo stają się one droższe), a jednocześnie - zwiększa skłonność do oszczędzania (bo, przez wzrost oprocentowania np. lokat, oszczędzanie staje się atrakcyjniejsze). To zmniejsza popyt, co z kolei osłabia presję na zwyżki cen a więc pomaga walczyć z inflacją.
Banki muszą zarabiać, także dla Was!
Jak powiedzieliśmy, decyzje Rady Polityki Pieniężnej działają na tzw. rynek międzybankowy, tzn. rynek, na którym banki wzajemnie pożyczają i lokują pieniądze. Oprocentowanie pożyczek i depozytów międzybankowych ma z kolei wpływ na to, jakie stawki zostaną zaoferowane nam, klientom banków (zarówno klientom indywidualnym, jak i firmom). Oprocentowanie, które oferują nam banki zależy od ich suwerennych decyzji. A wpływ na ich decyzje ma wiele spraw, np. opłacalność inwestowania w bony i obligacje skarbowe (czyli tzw. rentowność tych papierów na rynku). Dlaczego? Otóż rząd, chcąc "załatać" dziurę budżetową emituje olbrzymie ich ilości (tzn. dziesiątki miliardów złotych) pożyczając je od instytucji finansowych, firm i ...Państwa (czyli indywidualnych obywateli). Wśród instytucji, które kupują papiery skarbowe są i banki. Menedżerowie muszą wybierać czy, w sytuacji konkretnego banku, bardziej sensowne jest przeznaczenie zarządzanych pieniędzy na z definicji bardziej ryzykowne, ale potencjalnie bardziej dochodowe kredyty czy też na mniej dochodowe, ale bezpieczne papiery skarbowe. I to także od takich decyzji zależy to, czy bank będzie chciał pożyczyć pieniądze nam i jakiej zażąda za to ceny. Ryzyko związane z niesolidnością wielu kredytobiorców sprawia, że banki zmuszone są do stosowania wysokiego oprocentowania - znacznie wyższego od inflacji czy oprocentowania lokat. To konieczne, by zrekompensować (odrobić) straty związane z tym, że tak wiele osób - może nawet niektórzy z Państwa lub Wasi znajomi - nie spłacają na czas albo w ogóle - zaciągniętych kredytów. Za ich nierzetelność płacą więc ci, którzy terminowo spłacają stare kredyty lub zaciągają nowe. Dlatego tak istotne jest rozważenie, przed zaciągnięciem kredytu, czy zainteresowanego stać na taką operację, czy też nie będzie spłacać kredytu lub zwlekać ze spłatą kolejnych rat, co jest po prostu nieuczciwe tak wobec banku, jak i innych ludzi.
Przypomnieć trzeba, że banki nie są instytucjami charytatywnymi i muszą zarabiać dla właścicieli. Czyli dla kogo? Otóż także dla milionów Polaków - klientów funduszy emerytalnych inwestujących m.in. w akcje banków.
Nie tylko Rada...
Tak więc nie tylko decyzje Rady Polityki Pieniężnej wpływają na to jak oprocentowane są zaciągane przez Państwa kredyty i lokaty. Istotny wpływ na to mają np. opisane powyżej mechanizmy rynku finansowego. Oczywiście bardzo istotna jest dokonywana przez banki ocena ryzyka związanego z udzielaniem kredytów poszczególnym klientom. To zaś zależy także od oceny perspektyw rozwoju gospodarczego w kraju - banki muszą zastanawiać się, czy sytuacja będzie ulegała poprawie i klienci (tak firmy, jak i klienci indywidualni) będą w stanie spłacać zaciągane kredyty. Z kolei przy ustalaniu wysokości oprocentowania lokat pod uwagę muszą być brane potrzeby banku - chodzi o ocenę, czy bank potrzebuje pieniędzy np. na zwiększenie wartości udzielanych kredytów (tzw. zwiększenie akcji kredytowej) - kosztem podwyższenia oprocentowania depozytów i zachęcenia potencjalnych klientów do tego, by właśnie w tym banku ulokować swoje oszczędności. Tu decyduje rachunek ekonomiczny (biznesowy), a nie automatyczne "kopiowanie" decyzji RPP. Te bowiem, z punktu widzenia klienta banku komercyjnego, mogą być traktowane jako rodzaj sygnału, ale nie oznaczają wcale, iż już następnego dnia analogiczne do NBP decyzje podejmie bank, w którym macie Państwo lokatę czy który udzielił Wam kredytu.
Jak widać, oprocentowanie lokat i kredytów w naszym banku zależy, ale POŚREDNIO, od decyzji Rady Polityki Pieniężnej, organu Narodowego Banku Polskiego, ustalającego m.in. wysokość stóp procentowych. Bardzo wiele zależy bowiem od ogólnej sytuacji gospodarczej, zachowania polityków, decyzji rządu i Parlamentu oraz samodzielnych ocen dokonywanych przez każdy bank komercyjny. Warto o tym pamiętać słuchając kolejnych radiowo-telewizyjnych relacji z posiedzeń Rady Polityki Pieniężnej.

Gospodarka
Finanse
Pieniądz
Rynki
Analizy



