Link techniczny

KURSY E-LEARNING

Ekonomia wokół nas
Zobacz wszystkie kursy

PREZENTACJE

Bank, pośrednicy finansowi
Zobacz wszystkie prezentacje

WYSZUKIWARKA

w całym serwisie
Szukaj

Nie chcemy płacić w Internecie

Marcin Szaleniec | NBPortal.pl | sekcja: Pieniądz

Dodano: 2009-11-09 17:14:38

Internauci nie chcą płacić za dostęp do treści zamieszczanych w Internecie, ani teraz, ani w przyszłości. Wciąż nie ukształtował się jeszcze model biznesowy, który w pełni pogodziłby interesy użytkowników i dostawców materiałów w Sieci.

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie Komisji Europejskiej, jedynie 5% Europejczyków zapłaciło za dostęp do treści umieszczonych w Internecie (tzw. kontent) podczas trzech miesięcy poprzedzających badanie. Nieco lepiej wygląda to w przypadku najmłodszych ankietowanych. Za treści w Internecie zapłaciło około 10% ludzi w wieku 16-24 lata.

Ankieterzy pytali też, co skłoniłoby internautów do płacenia za kontent w przyszłości. Około 28% przyznało, że mogłyby to być niższe ceny albo bardziej wartościowe materiały za tą samą cenę. Nieco ponad 21% wskazało na bardziej zróżnicowaną i łatwiej dostępną ofertę. Mniej więcej tyle samo stwierdziło, że korzystaliby z płatnych treści, gdyby były wyraźnie lepsze niż darmowe albo gdyby nie istniała darmowa alternatywa. Około 17% ankietowanych zapłaciłoby, gdyby w zamian dostali prawo do dzielenia się z innymi legalnie pobranymi materiałami. Podobny odsetek oczekuje łatwiejszych metod płatności.

Powyższych procentów nie należy sumować, gdyż jedna osoba mogła wybrać kilka odpowiedzi. Blisko 50% badanych stanowczo stwierdziło, że absolutnie nic nie skłoni ich do płacenia za materiały dostępne Internecie.
Wyniki ankiety wskazują, że użytkownicy sieci w Europie w większości przyzwyczaili się, że jej zasoby światowej dostępne są za darmo, względnie kosztem niewielkiej płatności za sam dostęp do Internetu. Taki stan umysłów ma odzwierciedlenie w skali piractwa internetowego. Organizacje zarządzające prawami autorskimi szacują, że 95% muzyki i 80% filmów pobieranych jest nielegalnie. Należy nadmienić, że szacunki te poddawane są w wątpliwość przez organizacje konsumenckie.

Nawet jeśli jednak oceny są przesadzone, skala piractwa i tak jest ogromna. Ilustrują to przykłady z największych krajów UE. We Francji, tylko w maju 2008 roku pobrano przez sieci peer-to-peer 13,7 milionów kopii filmów. W tym samym czasie sprzedano 12,2 miliona biletów do kina. W Niemczech sieci peer-to-peer generują 70% ruchu w Internecie. Oczywiście, peer-to-peer nie służy wyłącznie do piractwa internetowego. Nie da się jednak ukryć, że głównie do niego.

Wydawcy muszą znaleźć sposób, aby przezwyciężyć niechęć konsumentów do finansowania użytecznych przecież zasobów. Nie będzie to łatwe, skoro większości internautów motywem sięgnięcia do portfela nie byłby nawet brak darmowej alternatywy, jak wynika z ankiety omówionej wyżej. W przyszłości może to doprowadzić braku wartościowego kontentu w Internecie. Trudno spodziewać się, że pracochłonne materiały będą przygotowywane bez możliwości osiągnięcia na nich zysku. Nie wszystko może przecież utrzymać się z reklam.


Designed byDesigned by f.k.anda
Mapa SerwisuMapa Serwisu Kanały RSSKanały RSS O serwisieO serwisie KontaktKontakt