Episkopat USA o projekcie reformy służby zdrowia
Piotr Sużyński - Fundacja "Opoka" (red.) | Radio Watykańskie | sekcja: Gospodarka
Dodano: 2009-11-24 20:28:33
Senacki projekt ustawy o reformie systemu opieki zdrowotnej wymaga jeszcze istotnych poprawek, zanim będzie moralnie do przyjęcia dla katolików. Taką opinię wyrazili przedstawiciele amerykańskiego episkopatu w związku z decyzją Senatu, torującą drogę do uchwalenia reformy. Izba wyższa Kongresu USA przegłosowała 21 listopada rezolucję o zakończeniu wstępnej dyskusji i rozpoczęciu formalnej debaty nad projektem ustawy. Krótko przed głosowaniem biskupi zaapelowali do senatorów o nie przyjmowanie ustawy w obecnej formie. Stanowi ona nawet krok wstecz w stosunku do projektu ustawy przyjętego dwa tygodnie wcześniej przez Izbę Reprezentantów. Wersja senacka nie wyklucza bowiem finansowania aborcji z funduszy federalnych - zwrócono uwagę w apelu biskupów. Podpisali go przewodniczący trzech komisji episkopatu USA, mianowicie Pro-Vita - kard. Daniel DiNardo, Iustitia et Pax - bp William Murphy, oraz ds. Migrantów - bp John Wester.
Po decyzji Senatu o oficjalnej dyskusji nad projektem, mającej się zacząć za tydzień, zastrzeżenia biskupów ponowili na wczorajszej telekonferencji dyrektorzy czterech urzędów amerykańskiego episkopatu: John Carr, Kevin Appleby, Kathy Saile i Richard Doerflinger. Zajmują się one sprawiedliwością, pokojem i rozwojem, migrantami, polityką wewnętrzną oraz obroną życia. Przedstawiciele episkopatu zwrócili uwagę, że w ustawie konieczne są poprawki co do trzech aspektów. Pierwszy to zapewnienie obywatelom, że aborcja - choć pozostaje w USA legalna - nie będzie opłacana z pochodzących z ich kieszeni publicznych funduszy. Równocześnie trzeba zagwarantować pracownikom służby zdrowia prawo do sprzeciwu sumienia. Druga dziedzina dotyczy ludności napływowej. Aktualna wersja senacka imigrantom nie mającym dokumentów zabrania wykupywania ubezpieczenia zdrowotnego, a nawet legalnym stawia pięcioletnie utrudnienia w korzystaniu ze służby zdrowia. Ostatnią kwestią jest dostęp ubogich do drogich lekarstw. Obecny projekt ustawy nie przewiduje żadnej poprawy w sytuacji 24 mln Amerykanów, którzy stoją poniżej tzw. progu ubóstwa.
(rv/aw, © Radio Vaticana 2009)
Artykuły powiązane
Komentarze
Dodaj swój komentarz

Gospodarka
Finanse
Pieniądz
Rynki
Analizy



