Serwis Edukacji Ekonomicznej dofinansowany przez NBP

drukuj artykuł wyślij znajomemu komentarze:

1,85% PKB na badania i rozwój w Europie

Marcin Szaleniec | Gospodarka | Dodano: 2009-11-15

229 miliardów euro wydały rządy i firmy w UE na badania i rozwój w 2007 roku - podliczył Eurostat. To równowartość 1,85% PKB. Naukowcy i inne osoby pracujące w zespołach badawczych stanowili 0,9% zatrudnionych w 27 państwach Europy.

Związek pomiędzy inwestycjami w nowe technologie i badania naukowe a wzrostem gospodarczym jest dość skomplikowany. Większość ekonomistów zgodna jest jednak co do tego, że wydatki na badania i rozwój są ważnym czynnikiem rozwoju. Szczególnie w krajach, w których nie ma już łatwych do zagospodarowania rezerw, takich jak wolna siła robocza (czytaj: niska stopa zatrudnienia) czy nieeksploatowane i łatwo dostępne surowce. Z badań na długich seriach danych wyłania się prawidłowość, że inwestycje w innowacje są wręcz kluczowe dla długotrwałego wzrostu gospodarczego.

W 2007 roku kraje Unii Europejskiej wydały na badania i rozwój 1,85% procent PKB, czyli tyle samo, co rok wcześniej. Różnice pomiędzy poszczególnymi krajami były dość znaczne. Na trzy kraje, Niemcy, Francję i Wielką Brytanię przypadało łącznie 60% wydatków na ten cel. Nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę, że są to największe i najbogatsze, w liczbach bezwzględnych, kraje Unii.

W proporcji do PKB, najwięcej na badania i rozwój wydaje Szwecja - 3,60% PKB w 2007. Zaraz za nią znalazł się inny kraj skandynawski, Finlandia, która na ten cel przeznaczyła 3,47% PKB. Powyżej 2,5% na badania przeznaczają Austriacy, Duńczycy i Niemcy.

W Polsce na badania i rozwój wydano w 2007 roku 0,8% PKB. Dało nam to czwarte miejsce. Od końca. Jeszcze mniej skłonne do finansowania nauki i nowych technologii były Rumunia (0,5%), Bułgaria (0,6%) i Cypr (0,7%).

Również ilość personelu pracującego w sektorze badań bardzo różniła się w zależności od kraju. W Rumunii badacze stanowili zaledwie około 0,3% wszystkich zatrudnionych. Najwyższy odsetek odnotowano w Finlandii - 2,1%. W Polsce badacze stanowili 0,6% zatrudnionych, co sytuuje nas zdecydowanie bliżej Rumunii i Finlandii. Pod pojęciem „badacze" rozumie się zarówno bezpośrednio zatrudnionych w laboratoriach naukowców, jak również menedżerów zespołów badawczych, asystentów i administratorów biur na uczelniach i instytutach (ale już nie kucharki w uniwersyteckich stołówkach czy ochroniarzy).

Rzuca się w oczy, że najwięcej na badania i rozwój wydają kraje najwyżej rozwinięte. Można sądzić, że wynika to z tego, że stać ich na takie wydatki. Z drugiej strony, inwestując w badania kraje bogate podtrzymują swoją przewagę nad słabiej rozwiniętymi sąsiadami. Tym ostatnim trudniej będzie nadrobić dystans, skoro w mniejszym stopniu wykorzystują taki katalizator rozwoju gospodarczego jak nauka i technika.

Problemem jest nie tylko wielkość inwestycji w badania i rozwój mierzona ich udziałem w PKB, ale także intensywność współpracy firm i sektora badawczego. Jak wynika z danych Eurostatu, w 2007 roku 39% przedsiębiorstw w UE było zaangażowanych w działalność związaną z innowacjami. W Niemczech ten odsetek wynosił aż 63% w Niemczech, 52% w Belgii, po 51% w Austrii i Finlandii. Na drugim końcu skali znalazły się Łotwa (16%), Bułgaria i Węgry (po 20%). W Polsce w innowacje zaangażowało się 23% firm, niewiele więcej niż w Rumunii i na Litwie.

Reasumując, uboższe państwa UE (w tym Polska) nie tylko wydają na badania i rozwój mniej (w liczbach bezwzględnych i proporcji PKB) niż ich bogatsi sąsiedzi. Co gorsza, nawet te niewielkie inwestycje w znikomym stopniu są inicjowane lub wykorzystywane przez firmy.

Komentarze

Ilość komentarzy: dodaj komentarz rozwiń wszystkie

Dodaj komentarz

wszystkie pola, oprócz adresu email, są wymagane
Newsletter Newsletter

Aktualności z Serwisu Edukacji Ekonomicznej prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Powiązane słowa kluczowe b+rbadania i rozwójr&due

Nowości z działu

Polecamy w serwisie

Ostatnio komentowane

Słownik pojęć ekonomicznych

Dictionary
alfabetycznie

a b c d e f g h i j k l m n o p r s t u w y z