Konsumpcja nie całkiem przejrzysta
Marcin Mazurek | Gospodarka | Dodano: 2009-03-03Badania nad naturą konsumpcji należą do najważniejszych w ekonomii, bo jest ona najsilniejszym motorem gospodarki. Ale nie jest łatwo sformułować prawa ściśle opisujące zachowania konsumentów.
Konsumpcja gospodarstw domowych jest największym agregatem produktu krajowego brutto. To właśnie konsumenci kształtują popyt na produkowane towary i to właśnie ich przyzwyczajenia konsumpcyjne określają byt przedsiębiorstw trudniących się produkowaniem dóbr i świadczeniem usług. Z racji swojej wagi, konsumpcja od zawsze wzbudzała zainteresowanie ekonomistów. Warto więc przypomnieć kilka teorii, które starają się tłumaczyć zachowania konsumpcyjne gospodarstw domowych.
Liniowa funkcja konsumpcji
John Maynard Keynes stwierdzał lakonicznie, że ludzie konsumują więcej, gdy ich dochód jest wyższy. To proste sformułowanie doprowadziło do powstania tzw. liniowej funkcji konsumpcji. Zakłada ona, że konsumpcja zależy wprost proporcjonalnie od dochodu, ale nawet przy zerowym jego poziomie gospodarstwa domowe muszą zaspokajać swoje podstawowe potrzeby. Konsumpcja przedstawiona jest zatem jako funkcja liniowa z wyrazem wolnym. Współczynnik kierunkowy określonej w ten sposób prostej określa, jaka część dodatkowego dochodu jest konsumowana, czyli ile z każdej dodatkowej złotówki podlega konsumpcji, a ile odkładane jest w formie oszczędności. Konsumowany ułamek dodatkowego dochodu nosi nazwę krańcowej skłonności do konsumpcji, natomiast wielkość spożywana przez gospodarstwo domowe przy zerowym dochodzie nosi miano konsumpcji autonomicznej. Tak sformułowana funkcja konsumpcji zakłada, że w miarę wzrostu dochodu udział zawartej w nim konsumpcji powinien się stabilizować, co powinno prowadzić do wzrostu udziału oszczędności w dochodzie. Niestety, ta prosta własność nie doczekała się pozytywnej weryfikacji empirycznej. Udział oszczędności w dochodzie liczony dla Stanów Zjednoczonych wykazywał tendencję do wahań, a w ostatnich latach nawet do spadku poniżej zera, co jest przejawem tzw. dezoszczędności. Badania empiryczne pokazały jednak ważną cechę konsumpcji. Dowiedziono mianowicie, że charakteryzuje się ona pewną dozą inercji, co oznacza, że w okresach ożywienia gospodarczego konsumpcja zwiększa się wolniej niż rosnący dochód i odwrotnie - w czasie recesji wolniej się obniża.
Hipoteza dochodu trwałego
Obserwacja ta skłoniła Miltona Friedmana do sformułowania nieco innej teorii opisującej kształtowanie spożycia gospodarstwa domowego. Znana jest ona w literaturze pod nazwą hipotezy dochodu permanentnego lub trwałego. Wciąż funkcjonuje ona w formie hipotezy, ponieważ jak dotąd ani nie udało się jej całkowicie obalić, ani potwierdzić. Sposób myślenia Friedmana można pokrótce sformułować następująco. Bieżący dochód konsumenta można podzielić na dwie części: część trwałą (permanentną) oraz przejściową. Pierwsza część jest dochodem, który gospodarstwo domowe spodziewa się uzyskać w ciągu całego życia. Jego zmiany zależą więc w dużej mierze od formułowanych oczekiwań, które z kolei oparte są na dostępnej w danym momencie informacji. Można to podsumować następująco: konsument wyznacza sobie hipotetyczną ścieżkę dochodu, której uzyskania spodziewa się podczas trwania swojego życia. Ze względu jednak, że oczekiwania nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością, dochód trwały również podlega wahaniom; są one jednak znacznie mniejsze niż zmiany dochodu bieżącego. W ten sposób silnie zmienną częścią dochodu gospodarstwa pozostaje dochód przejściowy, który jest różnicą pomiędzy dochodem bieżącym i rozporządzalnym. Friedman twierdził, że ludzie konsumują pewną część swojego dochodu trwałego, a zmiany dochodu przejściowego nie powodują istotnych zmian ścieżki konsumpcji. Ze względu na fakt, że dochód trwały może być okresowo niższy niż dochód bieżący, konsumenci muszą korzystać z rynku finansowego, gdzie zaciągają różnego rodzaju pożyczki w celu wygładzenia konsumpcji w czasie zgodnie z dochodem trwałym. Mogą też wykorzystywać nagromadzone wcześniej oszczędności. To właśnie dlatego konsumpcja w czasie recesji obniża się powoli - ludzie wykorzystują swoje oszczędności oraz pożyczki, aby utrzymać ją na dotychczasowym poziomie. Odwrotnie podczas ożywienia - chwilowo wyższy dochód bieżący powoduje, że nieskonsumowaną jego część można zaoszczędzić na „czarną godzinę".
Ograniczenia
W teorii dochodu permanentnego pojawił się rynek finansowy, na którym jedni konsumenci mogą lokować swoje oszczędności, a inni wykorzystywać je jako pożyczki. Sęk w tym, że ten istotny element teorii najczęściej zawodzi i nie wszystkie gospodarstwa domowe są w stanie wygładzać konsumpcję w czasie. U podstaw tego zjawiska tkwią niedoskonałości rynków finansowych. Ich istota sprowadza się do tego, że nie wszystkie gospodarstwa domowe mogą na równych prawach pożyczać pieniądze. Niektóre, a zwłaszcza te o niskim poziomie dochodu, nie są w stanie zaciągać pożyczek w ogóle lub jest to obwarowane pewnymi szczególnymi wymaganiami, które najczęściej sprowadzają się do przedstawienia zastawu bankowego. Mniej zasobne gospodarstwa domowe z reguły również nie oszczędzają, bo po prostu konsumują cały swój dochód. Z tego względu wahania ich spożycia przebiegają zgodnie z przebiegiem cyklu koniunkturalnego i mechanizm wygładzania ścieżki konsumpcji zawodzi.
Przedstawione teorie stanowią podstawowy zestaw hipotez dotyczący kształtowania konsumpcji. Obecne prace skupione są na bardziej wyrafinowanych modelach, które wymagają zastosowania skomplikowanych narzędzi matematycznych. Nie oznacza to jednak, że teorie te lepiej tłumaczą rzeczywistość. Podstawowym problemem testowania wszystkich modeli konsumpcji jest przedmiot badania: agregaty makroekonomiczne, które ukrywają wiele pomniejszych, ale bardzo ważnych własności. Dlatego właśnie więcej sukcesów odniesiono jak dotąd dzięki dezagregacji poszczególnych wydatków konsumpcyjnych, która sprowadza się do badania szczegółowych wydatków pewnej grupy gospodarstw domowych w pewnym okresie czasu.
Autor jest doktorantem SGH
Powiązane słowa kluczowe funkcja konsumpcji konsumpcja popyt rynek
Nowości z działu
-
Brytyjski rząd wspiera unie kredytowe
Podczas gdy w Polsce trwa oczekiwanie na decyzję Trybunału Konstytucyjnego dotyczącą nowej ustawy o spółdzielczych kasach…
-
Kryzys? Jaki kryzys?
Zalew świątecznych ofert kredytowych, przedłużone godziny otwarcia centrów handlowych i promocje na wszelkie dobra tego świata…
-
Gospodarczy szamanizm
Nawiązując do znanej anegdoty, powiedzieć można, że eksperci ekonomiczni ze swoimi prognozami mają w sobie coś z zaklinających…
Polecamy w serwisie
-
Problemy z realizacją KNS w Polsce. Wnioski z rozmowy Smitha z Gościem
W realizacji bogatej społecznej refleksji Kościoła należy położyć nacisk na te elementy, które w aktualnych warunkach zasługują…
-
KNS w ocenie zwolennika wolnego rynku
Czy da się pogodzić społeczne nauczanie Kościoła z liberalizmem gospodarczym? Jaka powinna być rola państwa w realizacji…
-
Bezrobocie. Zawsze zło, często klęska
Brak pracy pociąga za sobą negatywne skutki zarówno dla poszczególnych osób czy rodzin, jak i dla całego życia społecznego…
Ostatnio komentowane
-
Konkurs "18. Targi Wydawców Katolickich"
Zapraszamy Państwa do udziału w konkursie pt. "18. Targi Wydawców Katolickich"
-
Człowiek - podmiot pracy
Katolicka nauka społeczna proponuje wyjątkowy punkt wyjścia dla funkcjonowania społeczeństwa. W oparciu o naturę i powołanie…
-
Kodeks Dobrych Praktyk SKOK wzorem dla świata
Portal Smart Campaign ocenił Kodeks Dobrych Praktyk i Zasady Działania Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych jako…
Baza wiedzy
- Ekonomia od A do Z: Modele w ekonomii
- Ekonomia od A do Z
- Ekonomia od A do Z: POLITYKA HANDLOWA - Cło
- Ekonomia od A do Z
- Spekulacja i arbitraż a system cen
- Ekonomia od A do Z
- Harmonia interesów w ekonomii
- Ekonomia od A do Z
- Ekonomia od A do Z: Bezrobocie i rynek pracy
- Ekonomia od A do Z





Komentarze
Ilość komentarzy: dodaj komentarz rozwiń wszystkie