VAT - od wartości dodanej
Marcin Szaleniec | NBPortal | sekcja: Finanse
Dodano: 2007-07-11 06:38:28
VAT nalicza się na każdym etapie produkcji towaru. Powiedzmy, że ktoś kupuje półprodukty za 200 złotych. Tyle dostaje sprzedawca półproduktu, oprócz tego musi jednak doliczyć do ceny 22 proc. podatku. Kupujący płaci więc 244 złote. Załóżmy dalej, że produkt, który powstał z półproduktów zostanie sprzedany za 240 złote netto. Oznacza to, że VAT od produktu wyniesie już 53,68 złotych (240 x 0,22), czyli cena zapłacona przez ostatniego nabywcę to 297,68 złotych. Ponieważ wytwórca półproduktów zapłacił już 44 złote podatku, producent wyrobów gotowych płaci tylko różnicę 53, 68 - 44,00, czyli 9,68 złotych.
Nie wszystkie dobra są obciążone tą samą stawką VAT. Podstawowa stawka wynosi w Polsce 22 proc., ale na niektóre towary i usługi jest ona niższa. Przykładowo, 7 procentowy VAT płacimy m.in. za usługi budowlane i remontowe, przewóz pasażerów rozkładowymi samolotami i wydawnictwa prasowe. Za produkty rolne VAT wynosi tylko 3 proc.
Obowiązuje też zerowa stawka VAT na eksport, czyli wywóz towarów poza Unię Europejską. Stawka zerowa to coś innego niż zwolnienie z podatku. Gdyby produkt, o którym była mowa wyżej, został sprzedany za granicę, opodatkowano by go według stawki 0%, czyli eksporter ma prawo do zwrotu 44 złotych zapłaconych na wcześniejszym etapie. Podobna sytuacja ma miejsce, jeżeli VAT na ostateczny produkt wynosi 7 proc., a na pośrednich etapach produkcji naliczono już wyższy podatek. Aby jednak odzyskać podatek, trzeba być zarejestrowanym płatnikiem VAT, co jest opcją dostępną tylko dla prowadzących własny biznes.
O ile VAT w eksporcie wynosi 0 proc., w przypadku importu trzeba go, niestety, zapłacić. Co więcej, płaci się nie tylko od wartości towaru, ale od wartości i cła.
Na terenie Unii Europejskiej towary obłożone są podatkiem VAT według stawki kraju, w którym są sprzedawane.
Podatek od wartości dodanej po raz pierwszy wprowadzono we Francji po drugiej wojnie światowej. W ciągu trzydziestu lat rozpowszechnił się niemal na całym świecie. Nie zawsze nazywa się VAT. W Singapurze, Nowej Zelandii, Australii i Kanadzie podatek VAT jest nazwany GST (Goods and Service Tax - podatek od dóbr i usług). Nieliczne kraje nie wprowadziły VAT-u, między innymi Stany Zjednoczone (ale tam obowiązuje podatek obrotowy od sprzedaży) i Hongkong, znany z ogólnej niechęci do podatków.
Wysokość podatku VAT w różnych krajach waha się od 4 proc. w Singapurze do 25 proc. w Danii. W wielu krajach niektóre produkty objęte są niższą stawką. Prawie wszędzie istnieje możliwość zwrotu podatku, jeśli jesteśmy zagranicznymi turystami i chcemy wywieźć zakupy do domu. Warto, robiąc większe zakupy za granicą, dowiedzieć się jak odzyskać zapłacony VAT.

Gospodarka
Finanse
Pieniądz
Rynki
Analizy



