Krótka historia emerytur
Marcin Szaleniec | NBPortal.pl | sekcja: Analizy
Dodano: 2007-12-07 02:32:38
Po upadku Imperium Romanum emerytury dla wojska wprowadzono powtórnie dopiero w czasach nowożytnych, kiedy feudalne armie zostały zastąpione przez żołnierzy najemnych i poborowych. Na początku wypłaty dostawali niezdolni do służby z powodu zdobytego na polu chwały kalectwa. Świadczenia takie, wprowadzone pod koniec XVI wieku w Anglii były raczej rentami inwalidzkimi niż prawdziwymi emeryturami. Te ostatnie wprowadzano stopniowo od XVIII wieku. Na początku XIX stulecia brytyjscy, francuscy, hiszpańscy i pruscy weterani mogli liczyć na regularne wypłaty po zakończeniu służby. Najwyższe emerytury dostawali wiarusi w służbie Wielkiej Brytanii - dokładnie 50 proc. ostatniego żołdu.
Emerytury niemilitarne powstały dopiero w XIX stuleciu. Wcześniej pracownicy musieli albo sami oszczędzać na starość albo liczyć na to, że ich dzieci zapewnią im utrzymanie. Ci, którym się to nie udało, musieli liczyć na zapomogi i opiekę organizacji charytatywnych. W XIX wieku zaczęły powstawać robotnicze kasy zapomogowe, gwarantujące swoim członkom niewielkie wypłaty na wypadek choroby, kalectwa lub starości.
Wszystko to zmienił dopiero niemiecki kanclerz Otto von Bismarck w 1880 roku. Aby zyskać głosy robotników dla swojej partii Bismarck wprowadził gwarantowaną przez państwo emeryturę dla wszystkich ubezpieczonych pracowników, którzy ukończyli 70 lat. Służyła ona do zapewnienia utrzymania osobom w wieku niedołężnej starości. Do sfinansowania tego systemu służyły składki potrącane z pensji. Trzeba dodać, że średnia długość życia wynosiła wtedy 45 lat, jednocześnie robotnicy rozpoczynali pracę i opłacanie składek już wieku kilkunastu lat. Mimo to bismarckowska reforma miała kapitalne znaczenie dla gospodarki niemieckiej. Ułatwiła wielu chłopom decyzję o porzuceniu karłowatych gospodarstw, które zapewniały im niewielkie bieżące dochody, ale dawały zabezpieczenie na starość. Dzięki temu niemiecki przemysł zyskał nowych robotników, którzy w innym wypadku wybraliby bezpieczne życie na wsi, gdzie starcy mogli liczyć na pomoc rodziny.

Gospodarka
Finanse
Pieniądz
Rynki
Analizy



