Nieetyczne szczepionki
ks. Paweł Bortkiewicz TChr | Analizy | Dodano: 2010-05-21Rozważania nad bioetyką, biorąc pod uwagę złożoność i wielopłaszczyznowość tej dyscypliny wiedzy, pozwalają dostrzec, że zasadniczy spór w myśleniu i wartościowaniu etycznym toczy się między użytecznościowym traktowaniem ludzkiego życia, a takim, które domaga się dla życia ludzkiego bezwzględnego szacunku. Jest to, inaczej ujmując, konflikt utylitaryzmu z personalizmem.
Szczególnie dramatycznie i drastycznie
utylitaryzm traktuje ludzkie życie w jego wczesnej, inicjalnej fazie.
Nie sposób w tym miejscu przywołać głośnej dzisiaj, choć niekoniecznie
jakościowo doniosłej, debaty wokół in vitro. Trzeba wyraźnie
przypomnieć, że sztuczne zapłodnienie in vitro oznacza utylitarny
sposób podejścia do ludzkiego życia. Spośród zapłodnionych kilku
embrionów, jeden - „najlepszy", to znaczy najsilniejszy, zostaje
implantowany do łona matki, co oznacza, że daje mu się szansę życia.
Natomiast pozostałe embriony, tzw. „nadliczbowe", są bądź likwidowane,
bądź utylizowane. To znaczy, że są traktowane jako „odpady" produkcyjne
przy wytwarzaniu technologicznie mniej lub bardziej cennych produktów.
Na tej samej linii produkcyjnej pojawia się możliwość utylizacji
również i bardziej rozwiniętych embrionów, płodów, pozyskiwanych w
drodze aborcji.Mniej więcej w latach 60. w krajach Europy Zachodniej i Stanach Zjednoczonych dokonano jednorazowego pobrania komórek od nienarodzonych. Użytym materiałem były płody pozyskane drogą zaplanowanej i przeprowadzonej aborcji (a więc świadomego i odpowiedzialnego działania, a nie samoistnego poronienia). Konkretnie, pobrano komórki z tkanki płucnej i wyprowadzono z nich tzw. linie komórkowe. W oparciu o te linie hoduje się dzisiaj nowe komórki, które wykorzystywane są do produkcji szczepionek. Tak więc do chwili obecnej używane są dwie linie komórkowe, tzw. MRC-5 i WI-38. Jedna została uzyskana w Stanach Zjednoczonych, druga w Anglii. Były pobrane z płodów czternasto- i dwunastotygodniowego. Sposób wytworzenia tych linii komórkowych jest uznany przez Światową Organizację Zdrowia i Europejską Farmakopeę - agendę Komisji Europejskiej. W praktyce oznacza to, że szczepionki skojarzone przeciw odrze, śwince i różyczce są szczepionkami wytwarzanymi z użyciem linii komórek ludzkich. W realiach polskich są one stosowane od 2004 roku w ramach szczepień obowiązkowych.
Analogicznie pozyskiwane są zresztą nie tylko szczepionki, ale także niektóre kosmetyki, a nawet afrodyzjaki. Tak więc na przykład szwajcarska firma farmaceutyczna Neocutis jako składników niektórych produktów używa komórek z ciał dzieci zabitych podczas aborcji. Według relacji przedstawicieli firmy „kluczowym składnikiem" jej kremów jest „przetworzone białko skórne" (PSP), sporządzone w warunkach laboratoryjnych, z tkanki skórnej pobranej z ciała czternastotygodniowego abortowanego dziecka. Oczywiście, oficjalny przekaz publiczny nazywa ten fakt „przetransferowaniem embrionu poza organizm matki". Z kolei w Chinach, konkretnie w chińskim mieście Canton w prowincji Guangdong, podawane są w restauracji ziołowe „zupy" przygotowane z ciał zabitych w wyniku aborcji dzieci. Ta specyficzna „potrawa" ma poprawiać ogólny stan zdrowia, a zwłaszcza zwiększa popęd seksualny.
O ile problem kosmetyków czy afrodyzjaków jest statystycznie niewielki, o tyle problem szczepionek, zwłaszcza obowiązkowych, jest problemem bardzo poważnym.
Ocena etyczna tego typu szczepionek z punktu widzenia etyki personalistycznej, a więc odnoszącej się do godności człowieka, musi być niewątpliwie negatywna - jest to proceder absolutnie i jednoznacznie zły. Nie dlatego, że pobiera się ludzką tkankę ze zwłok, to samo wszak czyni się w przypadku przeszczepów pojedynczych (pobieramy np. serce od zmarłego), ale dlatego, że czyni się to, uśmiercając człowieka, nie dając mu szansy życia. Zabija się, by następnie utylizować. Ponadto, mówiąc potocznie, czyni się to wszystko, idąc na skróty, bowiem wbrew panującym niekiedy opiniom, ten sposób pozyskiwania szczepionek z płodów nie jest jedynym skutecznym. Wirusy niezbędne do produkcji szczepionek można hodować również na liniach komórkowych, które dadzą się pobierać od dorosłego człowieka (bez szkody dla jego życia i zdrowia) bądź z krwi pępowinowej. Różnica polega jedynie na stopniu potencjalności rozwoju tych komórek - te pobrane od płodu w początkowej fazie lepiej i szybciej rosną i namnażają się.
Mamy zatem sytuację bardzo specyficzną, a zarazem dość dzisiaj typową - to, co etycznie naganne, jest legalnie dozwolone i w pewnym sensie narzucane w praktyce życia. Co można w tej sytuacji robić?
Po pierwsze, należy dążyć do zmiany niesprawiedliwego prawa. W Polsce dokonywane już były próby interpelacji ustawy dotyczącej „stosowania w Polsce szczepionek, których komponenty pochodzą z ciał dzieci zamordowanych w drodze aborcji". Ministerstwo zignorowało interpelację, przy okazji manipulując jej treścią i ustosunkowując się do problemu „pochodzenia surowców używanych do produkcji szczepionek stosowanych w Polsce". Nie można oczywiście na tym poprzestać w działaniach. Po drugie, należy dbać o prawdę języka stosowanego w dyskusji. Omawiane szczepionki to nie problem „surowca" czy „tkanki", to problem „abortowanych płodów". Po trzecie, należy domagać się, by firmy farmaceutyczne umieszczały dokładną informację, czy źródłem pozyskania komórek był ludzki embrion czy np. krew pępowinowa. Domagamy się takich informacji w sprawach zdecydowanie mniejszej wagi, jak na przykład modyfikacja genetyczna żywności, tym bardziej jest to zasadne w tym przypadku.
Po czwarte wreszcie, należy zwrócić uwagę na dramatyczne w tym kontekście pytanie: co mają zrobić rodzice, którzy stoją przed dylematem szczepienia bądź nie swoich dzieci? Rodzice mają obowiązek troski o życie swoich dzieci, a zatem w sytuacji, w której na rynku nie ma innych szczepionek lub nie ma informacji na temat źródeł ich pochodzenia, są zmuszeni do stosowania istniejących szczepionek i nie ponoszą za to winy, w przeciwieństwie do firm, które je wytwarzają.
opr. mg/mgCopyright © by Don Bosco (5/2010)
Artykuły powiązane
- Nie będziesz wyrzucał chleba naszego powszedniego
- Watykan: badania nad komórkami macierzystymi
- Libertarianizm przeciwko chrześcijaństwu?
- Etyka i ekonomia w XXI wieku
- Czy etyczne jest niepłacenie podatków?
- Zarabianie na cudzym nieszczęściu
- ABC Katolickiej Nauki Społecznej
- Etyka i ekonomia na przełomie tysiącleci
Nowości z działu
-
Ustawa o SKOK-ach narusza ich samodzielność
Nie milkną wątpliwości dotyczące trybu prac nad ustawą o Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych. Na łamach Dziennika…
-
Wykluczeni z życia
Rozmowa z profesor Grażyną Ancyparowicz, nauczycielem akademickim, byłą wiceprezes GUS
-
Nie będziesz wyrzucał chleba naszego powszedniego
Do marnowania żywności przyznaje się co trzeci Polak. Zepsute jedzenie wyrzucamy najczęściej na śmietnik. Niestety, w zsypach…
Polecamy w serwisie
-
Problemy z realizacją KNS w Polsce. Wnioski z rozmowy Smitha z Gościem
W realizacji bogatej społecznej refleksji Kościoła należy położyć nacisk na te elementy, które w aktualnych warunkach zasługują…
-
KNS w ocenie zwolennika wolnego rynku
Czy da się pogodzić społeczne nauczanie Kościoła z liberalizmem gospodarczym? Jaka powinna być rola państwa w realizacji…
-
Bezrobocie. Zawsze zło, często klęska
Brak pracy pociąga za sobą negatywne skutki zarówno dla poszczególnych osób czy rodzin, jak i dla całego życia społecznego…
Ostatnio komentowane
-
Konkurs "18. Targi Wydawców Katolickich"
Zapraszamy Państwa do udziału w konkursie pt. "18. Targi Wydawców Katolickich"
-
Człowiek - podmiot pracy
Katolicka nauka społeczna proponuje wyjątkowy punkt wyjścia dla funkcjonowania społeczeństwa. W oparciu o naturę i powołanie…
-
Kodeks Dobrych Praktyk SKOK wzorem dla świata
Portal Smart Campaign ocenił Kodeks Dobrych Praktyk i Zasady Działania Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych jako…
Baza wiedzy
- Ekonomia od A do Z: Kryzysy finansowe
- Ekonomia od A do Z
- Ekonomia od A do Z: Bariery wejścia i wyjścia
- Ekonomia od A do Z
- Ekonomia od A do Z: Kryzysy walutowe
- Ekonomia od A do Z
- Ekonomia od A do Z: Inflacja
- Ekonomia od A do Z
- Historia inflacji cz. I: Od Aleksandra Wielkiego do cesarzy Ming
- Historia ekonomii





Komentarze
Ilość komentarzy: dodaj komentarz rozwiń wszystkie