Przyczyny kryzysu rodziny szwedzkiej
Anna Orłowska | Serwis Edukacji Ekonomicznej | Dodano: 2010-03-02Szwecja, mimo swojej niewątpliwie silnej pozycji ekonomicznej, pozostaje krajem, gdzie pozycja rodziny jest słabsza niż w jakimkolwiek innym państwie. Samotność, rozbite rodziny, zniszczone dzieciństwo, brak ceremonii pogrzebowych są tylko niektórymi symptomami szerszego zjawiska, jakim jest zerwanie więzi uczuciowych i emocjonalnych w wielu rodzinach. W dużym stopniu jest to wynikiem długoletniej polityki rządzącej partii socjaldemokratycznej, która od wielu lat konsekwentnie dąży do zmarginalizowania rodziny, jako podstawowej komórki w społeczeństwie.
O skutkach takiej polityki najlepiej świadczą statystyki, które wyraźnie pokazują, że to Szwecja przoduje w liczbie par żyjących w konkubinacie oraz w liczbie dzieci przychodzących na świat w związkach pozamałżeńskich ( ponad 50%). Poza tym, ten najludniejszy kraj Nordycki zajmuje czołowe miejsce pod względem ilości niepełnych rodzin, w żadnym innym państwie świata nie ma również tak wysokiej liczby samotnie mieszkających dorosłych. Co się zatem stało, że fundamenty rodziny szwedzkiej chwieją się dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek wcześniej? Źródeł kryzysu rodziny należy doszukiwać się w przynajmniej kilku czynnikach.
Po pierwsze, tradycyjne wartości rodzinne już dawno zostały zepchnięte na dalszy plan. Wychowawcą, a także wyznacznikiem moralności stały się instytucje państwowe, co znacząco osłabiło pozycję rodziny w szwedzkim społeczeństwie.
Szwecja była jednym z pierwszych krajów na świecie, który uchwalił prawo zabraniające stosowania kar cielesnych ( od 1979 roku) w stosunku do dzieci, a pracowników opieki społecznej upoważnił do odbierania ich rodzicom. Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że w tamtejszym systemie społecznym dominuje koncepcja egalitaryzmu ( równości) oraz przekonanie, że najlepszą opiekę nad obywatelami może zapewnić właśnie państwo, a nie rodzina. Według prawa, w przypadku, gdy system socjalny stwierdzi, że rodzina nie jest w stanie zapewnić swoim członkom podstawowych potrzeb, jest on upoważniony do odebrania dzieci rodzicom ( w skali rocznej ich liczba waha się od 10 do 12 tys.) i przejęcia roli rodziny. W ten sposób staje się ona jeszcze bardziej zależna od państwa. Niektórzy pracownicy szwedzkiego socjalu są nawet przekonani, że funkcje tradycyjnej rodziny powinny zostać całkowicie przeniesione na państwo, które lepiej poradzi sobie z wychowaniem dzieci. Mimo szczytnych celów, praktyki tego typu, często stosowane lekkomyślnie i pod byle pretekstem, niejednokrotnie prowadzą do poważnych nadużyć, rodząc krzywdę ludzką. Głośny był parę lat temu przypadek Marianne Sigstroem, której odebrano prawa rodzicielskie, stwierdzając, że była ona zbyt nadopiekuńcza w stosunku do swojego chorego na epilepsję syna. Daniel, po odebraniu go matce, został umieszczony najpierw w rodzinie zastępczej, a następnie oddany pod opiekę młodego mężczyzny, który wcześniej leczył się z choroby alkoholowej. Mimo braku profesjonalnej opieki w nowym domu i ciągłego pogarszania się stanu zdrowia syna, pani Sigstroem nigdy nie udało się odzyskać pozwolenia na opiekę nad synem. Po 6 miesiącach Daniel zmarł. O tym, że państwo szwedzkie dąży do zerwania emocjonalnej więzi rodziców i ich dzieci, pragnąc przejąć całkowitą kontrolę nad ich opieką, świadczy jeszcze inny fakt. Dzieci już w przedszkolu są szczegółowa informowane o swoim prawach i zachęcane do zgłaszania na policję przypadków, gdy zostaną przez rodziców zbite lub nawet pociągnięte za ucho.
Kolejnym, ważnym powodem rozpadu rodziny w Szwecji jest wszechobecna rewolucja kulturowa, która bardziej promuje wśród społeczeństwa postawę samorealizacji, samodoskonalenia niż poświęcenia i oddania dla rodziny. W przeszłości dom był silnym spoiwem, obecnie niezależność ekonomiczna kobiet i mężczyzn doprowadziły do sytuacji, kiedy ta tradycyjna funkcja rodziny przestała odgrywać tak znaczącą rolę.
Źródeł kryzysu szwedzkiej rodziny można doszukiwać się także w zamianie ról kobiecych i męskich, co również związane jest ze zmianami ekonomicznymi i społecznymi. Szwedki już dawno zrezygnowały z tradycyjnej roli gospodyni i wkroczyły na rynek pracy. Z jednej strony trend ten otworzył przed kobietami możliwości rozwoju zawodowego, przyczyniając się tym samym do ich większej niezależności finansowej. Z drugiej jednak, w wielu przypadkach nastąpiło to kosztem ich zaangażowania w sprawy domu rodzinnego- poświęcenia czasu dla dzieci i opieki nad nimi. Obecnie Szwecja ma najmniejszą liczbą kobiet pozostających w domu- ok.10%, a ich zarobki stanowią prawie 90% zarobków mężczyzn.
Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że w Szwecji dominuje pogląd, według którego nie należy promować rodziny pełnej, gdyż wszystkie rodziny rozbite mogłyby się poczuć pokrzywdzone. O tym , że takie podejście to nie tylko puste słowa, niech świadczy fakt, iż poziom życia matek samotnie wychowujących dzieci wzrasta o prawie 90%, co oczywiście fatalnie wpływa na kondycję rodziny. Głównym problemem jest zatem to, że wszystkie działania systemu są skoncentrowane na pomocy jednostce, a nie rodzinie, co z pewnością przyczynia się do osłabienia tej podstawowej komórki społecznej.
Przyczyn kryzysu należy się także dopatrywać w rosnącej sekularyzacji społeczeństwa, zmniejszenia znaczenia religii w życiu Szwedów oraz prawie całkowitego zaniku autorytetu wśród księży. Innym, niepokojącym sygnałem jest wciąż spadająca ilość zawieranych w Szwecji małżeństw oraz wzrastająca ilość dzieci przychodzących na świat w związkach pozamałżeńskich. Do długiej listy przyczyn rozpadu rodziny można także dodać: powszechną dostępność środków antykoncepcyjnych oraz aborcji, umocnienie praw par homoseksualnych, a także rozluźnienie w sferze seksualnej i późny wiek wstępowania w związki małżeńskie.
Podsumowując, przykład Szwedów pokazuje, jak skrajna tolerancja, taktyka małych kroków i ustępstw może doprowadzić do moralnego upadku kraju, gdzie rodzina już dawno przestała zajmować ważne miejsce w hierarchii wartości społecznych. Skutki takiego podejścia są bardzo poważne, gdyż zaniedbane życie rodzinne prowadzi nie tylko do rozwodów, separacji, innych patologii, ale przede wszystkim zniszczonego dzieciństwa. Skrzywdzone dzieci często po wielu latach nieświadomie powielają przykład swoich rodziców, co fatalnie rzutuje potem na ich całe późniejsze życie.
Nowości z działu
-
Media społecznościowe w obronie konsumentów
Zapoczątkowana na portalu społecznościowym Facebook akcja Bank Transfer Day sprawiła, że 650 tysięcy mieszkańców Stanów…
-
Bezrobocie w rodzinie
Bezrobocie prowadzi do destabilizacji, dezintegracji i degradacji społecznej rodziny…
-
Prawa i obowiązki wynikające z zasady dobra wspólnego
Katolicka Nauka Społeczna uważa dobro wspólne za jedną z najważniejszych zasad społecznych. Z dobrem wspólnym związane są…
Polecamy w serwisie
-
Problemy z realizacją KNS w Polsce. Wnioski z rozmowy Smitha z Gościem
W realizacji bogatej społecznej refleksji Kościoła należy położyć nacisk na te elementy, które w aktualnych warunkach zasługują…
-
KNS w ocenie zwolennika wolnego rynku
Czy da się pogodzić społeczne nauczanie Kościoła z liberalizmem gospodarczym? Jaka powinna być rola państwa w realizacji…
-
Bezrobocie. Zawsze zło, często klęska
Brak pracy pociąga za sobą negatywne skutki zarówno dla poszczególnych osób czy rodzin, jak i dla całego życia społecznego…
Ostatnio komentowane
-
Konkurs "18. Targi Wydawców Katolickich"
Zapraszamy Państwa do udziału w konkursie pt. "18. Targi Wydawców Katolickich"
-
Człowiek - podmiot pracy
Katolicka nauka społeczna proponuje wyjątkowy punkt wyjścia dla funkcjonowania społeczeństwa. W oparciu o naturę i powołanie…
-
Kodeks Dobrych Praktyk SKOK wzorem dla świata
Portal Smart Campaign ocenił Kodeks Dobrych Praktyk i Zasady Działania Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych jako…
Baza wiedzy
- Ekonomia od A do Z: Kryzysy finansowe
- Ekonomia od A do Z
- Ekonomia od A do Z: Bariery wejścia i wyjścia
- Ekonomia od A do Z
- Ekonomia od A do Z: Kryzysy walutowe
- Ekonomia od A do Z
- Ekonomia od A do Z: Inflacja
- Ekonomia od A do Z
- Historia inflacji cz. I: Od Aleksandra Wielkiego do cesarzy Ming
- Historia ekonomii





Komentarze
Ilość komentarzy: dodaj komentarz rozwiń wszystkie